Nie żyje twórca Wolverine'a. Len Wein zmarł w wieku 69 lat

AKTUALIZACJA 12.09.2017 11.09.2017 11:23
AKTUALIZACJA 12.09.2017 11.09.2017 11:23

Odeszła kolejna legenda komiksu superbohaterskiego. Gdyby nie scenarzysta Len Wein nie byłoby dziś takich X-Manów jak Storm, Nightcrawler, Colossus, Thunderbird oraz Wolverine. 

Fot. Len Wein, Hugh Jackman|undefined

Smutna wieść dla wszystkich fanów komiksów. 10 września 2017 roku odszedł Len Wein. Karierę w branży komiksowej zaczął jeszcze jako nastolatek. Początkowo chciał być rysownikiem, a nie scenarzystą. Został wypatrzony przez Joe Orlando z DC Comics i rozpoczął pracę jako freelancer. W 1968 roku stworzył swój pierwszy profesjonalny komiks. Był to jeden z numerów „Teen Titans”. W 1971 roku wraz z Bernie Wrightsonem powołał do życia Swamp Thinga. Pisał też scenariusze do „Justice League of America” oraz „Batmana”. Współpracę z Marvel Comics rozpoczął w 1970 roku, tworząc jeden z numerów „Daredevila”. Później pracował przy komiksach „Marvel Team-Up”, „The Amazing Spider-Man”, „The Incredible Hulk”, „Thor”, „Fantastic Four” czy „The Defenders”. 

Właśnie na łamach 180 numeru „The Incredible Hulk” po raz pierwszy w historii pojawił się Wolverine, którego Wein stworzył wraz z Johnem Romitą Seniorem i Herbem Trimpem. W 1975 roku wydawnictwo postanowiło wznowić zawieszoną serię „The X-Men”. Do prac nad odświeżoną wersją mutantów zaangażowano Weina, który razem z Davem Cockrumem powołał do życia drugi skład drużyny profesora Xaviera. To właśnie dzięki tej dwójce w świecie Marvela pojawili się tak ikoniczni bohaterowie, jak Storm, Colossus, Nightcrawler i Thunderbird. 

Pod koniec lat 70. Wein powrócił do DC, tym razem pełniąc dodatkowo rolę wydawcy. Pracował przy „Batmanie” (tworząc postać Luciusa Foxa i nową wersję Clayface'a), „Green Lanternie” i odświeżonej wersji „Wonder Woman”. Jako wydawca sprawował pieczę nad jednym z najważniejszych komiksów w historii - „Strażnikach” autorstwa Alana Moore'a i Dave'a Gibbonsa. W późniejszych latach przeniósł się do Disneya oraz nadzorował prace przy wielu serialach animowanych, między innymi „X-Manach”, „Batmanie” i „Spider-Manie”. Dla Dark Comics stworzył komiksową miniserię o Conanie, a dla Bongo Comics spin-offy „Futuramy” i „Simpsonów”. Był scenarzystą w takich serialach animowanych jak „Ben 10” czy „Marvel Super Hero Squad”. Pod koniec pierwszej dekady nowego tysiąclecia powrócił do DC, pisząc scenariusze do wielu komiksów, między innymi w serii „Strażnicy - Początek”. 

W 2008 roku został uhonorowany w komiksowej sali sław Willa Eisnera. W 2015 roku Wein przeszedł operację serca. Nie podano jeszcze, z jakiego powodu scenarzysta zmarł. Smutną informację potwierdziło jednak wydawnictwo DC Comics, a osoby związane z branżą komiksową za pośrednictwem mediów społecznościowych złożyły hołd zmarłemu scenarzyście. 

Lenowi Weinowi wiele zawdzięczają nie tylko fani komiksów, ale również widzowie komiksowych ekranizacji, które w ostatnich latach święcą w kinach triumfy.