11.06.2015 12:27

Leśny metal rozpala uczucia

Znalezienie pomysłu na teledysk nie zawsze musi być proste. Infant Annihilator swoją koncepcję oparł na wybraniu się do lasu, graniu na drzewach i grzybach oraz ukazaniu miłości między kolegami z zespołu... w cielesnym sensie.

Leśny metal rozpala uczucia
foto: kadr z wideo

Każdy z zapaleńców grzybobrania czym prędzej uciekłby z lasu rozrzucając w popłochu wszystkie zebrane maślaki i prawdziwki, gdyby akurat natrafił na plan zdjęciowy teledysku brytyjskiego zespołu Infant Annihilator. Nawet Czerwony Kapturek uznałby chłopaków za większe zagrożenie od pożerającego babcie wilka.

Metalowcy potraktowali pnie drzew jako bębny, zaś gałęzie posłużyły im za imitacje gitar. Hasają wśród kniei robiąc coraz to głupsze rzeczy. Świeże powietrze ewidentnie zaszkodziło ich rozsądkowi, ale jednocześnie musieli mieć przy tym zabawy aż po same konary. Oto leśny metal i utwór „Decapitation Fornication”.

Jeżeli spodobały Wam się wygłupy chłopaków i jesteście zdumieni wizualną maestrią dzieła, możecie sprawdzić, jak powstawał ten teledyskowy-majstersztyk :)

Infant Annihilator ma na swoim koncie jeden album o nazwie „The Palpable Leprosy of Pollution” z 2012 roku. W skład zespołu wchodzi Eddie Pickard (gitara/bas) oraz Aaron Kitcher (perkusja); Do 2014 roku za mikrofonem stał jeszcze Dan Watson. Swoją muzykę określają jako Technical Deathcore, jednak dla nas zawsze to będzie leśny metal!

Okazuje się, że dziwnych gatunków muzycznych jest jeszcze całkiem sporo. Informowaliśmy już o Żyd Metalu, a także o Pierd Metalu. Czekamy na inne, które oprócz ciężkiego brzemienia łączyłyby w sobie defekację, stereotypy narodowościowe lub miałyby związek z naturą. Zresztą, możliwości może być jeszcze całe mnóstwo - tyle co drzew w lesie :)

Co sądzicie o leśnym metalu?

Robert Skowroński
Tagi: #Duperele