13.05.2015 18:11

30 lat temu ukazał się album Dire Straits „Brothers in Arms”

Płyta została wydana 13 maja 1985 roku. Była przełomowa zarówno pod względem muzycznym, jak i technologicznym. Dlaczego jest tak niezwykła?

30 lat temu ukazał się album Dire Straits „Brothers in Arms”
foto: materiały prasowe

Album przez wiele tygodni utrzymywała się na pierwszym miejscu amerykańskich i brytyjskich list przebojów. Przez trzy dekady sprzedał się w ponad 30 milionach egzemplarzy na całym świecie. Oto kilka ciekawostek na jego temat:

„Brothers in Arms” zrewolucjonizował sprzedaż CD

Płyty kompaktowe funkcjonowały na rynku muzycznym już od 1982 roku, ale w momencie ukazania się krążka Dire Straits, wciąż były uważane za nowość. Początkowo wydawali na nich głównie twórcy muzyki klasycznej. Dire Straits był jednym z pierwszych rockowych zespołów, który zdecydował się na wypuszczenie swojej płyty na CD.

Sukces „Brothers in Arms” spowodował, stał się pierwszym albumem, który lepiej sprzedał się na kompakcie niż w wersji winylowej. Jako pierwszy przekroczył także liczbę miliona sprzedanych CD. Uważa się, że zespół przyczynił się tym samym do rewolucji, której kompakty dokonały w branży muzycznej.

Jedna z pierwszych płyt nagranych cyfrowo

Mark Knopfler nieustannie dążył do osiągnięcia lepszej jakości dźwięku. Przy produkcji „Brothers in Arms” zdecydował, że zespół zastąpi analogową metodę nagrywania, cyfrową. Wytyczył tym samym ścieżkę, którą wkrótce potem podążyły wszystkie czołowe studia nagraniowe.

Neil Dorfsman, który współpracował z wokalistą zespołu przy produkcji płyty, uważa że dzięki cyfrowemu nagraniu zespół odnalazł brzmienie, którego od dawna poszukiwał.

"

Dzięki Markowi, ten album był jednym z pierwszych nagranych na 24-śladowym cyfrowym magnetofonie Sony. Zawsze szanowałem to, że starał się śledzić rozwój technologii, by udoskonalić swoją muzykę. Gdy nagrywaliśmy „Love Over Gold” mieliśmy problem z nagraniem partii klawiszowych. Już wtedy czuliśmy, że ten dźwięk nie przetrwa próby czasu. Nagrywanie cyfrowe wydało nam się wtedy idealnym rozwiązaniem. "

Skąd specyficzne brzmienie gitary Knopflera?

Lider Dire Straits chciał, by brzmienie jego gitary przypominało ZZ Top. Ostatecznie charakterystyczny dźwięk instrumentu został osiągnięty dzięki przypadkowi. Wszystko miało miejsce w czasie nagrywania utworu „Money for Nothing”.

"

Mark był wtedy w dyspozytorni. Pamiętam, że podpiąłem wszstkie kable i miałem zamiar poprzestawiać mikrofony. Wtedy technik gitarowy Marka, Ron Eve, zawołał do mnie przez głośniki, żebym niczego nie dotykał, bo brzmienie jest niesamowite. Jeden z mikrofonów był przy samej ziemi. Inny nie był zwrócony w stronę głośnika. Najprawdopodobniej zostało tak po poprzednim dniu, kiedy zapomniałem dokończyć przygotowywania studia.  "

Dźwięk gitary trafił na album w niemal niezmienionej formie. Muzycy byli tak zachwyceni osiągniętym brzmieniem, że właściwie nie zmieniło się ono w procesie miksowania płyty.

Pierwszy teledysk z animacją komputerową

Singiel „Money for Nothing” odniósł duży sukces dzięki klipowi, który do niego nakręcono. Mark Knopfler był bardzo niezadowolony z pomysłu, że do utworu powstanie teledysk. MTV naciskało, by jednak go nakręcono. Reżyser, Steve Barron, wspomina, że duży wpływ na decyzję muzyka miało zdanie jego dziewczyny, która uznała, że to świetny pomysł.

Teledysk przeszedł do historii, ponieważ jako pierwszy wykorzystywał animację komputerową. Pierwotnie postacie występujące w klipie miały zostać przedstawione bardziej szczegółowo. Miały mieć więcej detali, takich jak guziki w koszuli. Obcięto jednak budżet i twórcy musieli pozostawić go w uproszczonej wersji.

Powstanie teledysku uznano za wielki przełom. Popularność utworu podniosła także obecność Stinga, który na początku śpiewa „I want my MTV” - ówczesny slogan stacji muzycznej. Klip do „Money for Nothing” w 1986 otrzymał nagrodę za teledysk roku na gali MTV Video Music Awards.

O czym jest tytułowy utwór?

Utwór „Brothers in Arms” jest inspirowany wojną o Falklandy. Był to konflikt między Argentyną i Wielką Brytanią o wyspy leżące na południowym Atlantyku. Miał on miejsce w 1982 roku. Walki trwały kilka miesięcy. Zginęło w nich łącznie 907 osób, w tym ponad 250 brytyjskich żołnierzy.

W 2007 z okazji 25 lecia wojny o Falklandy, Mark Knopfler wypuścił limitowaną edycje singla. Cały dochód z niego został przeznaczony na pomoc weteranom wojennym chcącym wrócić do służby i cierpiącym na zespół stresu pourazowego. 

Marcin Krzysztof Wodynski
Tagi: Rock News Dire Straits