23.09.2018 16:30

The Rasmus: Naszym DNA jest melancholijna muzyka [WYWIAD]

Perkusista The Rasmus w specjalnym wywiadzie dla redakcji Antyradio.pl opowiedział o szalonych polskich fanach i eksperymentach na płycie „Dark Matters”. Czy The Rasmus myśli już o nowym albumie?

The Rasmus: Naszym DNA jest melancholijna muzyka [WYWIAD]
foto: Romana Makówka / Antyradio.pl

The Rasmus to jeden z najlepszych eksportowych towarów z Finlandii. Dobrym dowodem na to jest fakt, że płyty kapeli rozeszły się w 4 milionach sztuk i zespół nadal wyprzedaje koncerty. The Rasmus ma wiernych fanów również w naszym kraju i chętnie koncertuje w Polsce - 23 września 2018 zagra w Gdańsku, zaś następnego dnia odbędzie się koncert we Wrocławiu.

Wywiad z perkusistą The Rasmus

Serwis Antyradio.pl miał przyjemność przeprowadzić wywiad z perkusistą The Rasmus. Aki Hakala gra w kapeli od 1999 roku i wielokrotnie odwiedził Polskę wraz z The Rasmus.

Wielu muzyków chwali sobie występy w naszym kraju, bo Polacy potrafią świetnie się bawić na występach, o czym serwis Antyradio.pl wspominał przy okazji koncertów The Rasmus w 2017. Występy te wspomniał również bębniarz zespołu przy okazji rozmowy z Antyradio.pl:

"

Na nadchodzących występach nie zabraknie hitów - myślę, że ludzie lubią słuchać na koncertach single, które znają. Pamiętam koncert w Warszawie w 2017, był to bardzo fajny występ, ludzie śpiewali razem z nami, było tak dużo energii w powietrzu. Podobnie było w Gdańsku i Wrocławiu. Mamy świetnych fanów w Polsce, mówią nam, że nas kochają, przychodzą rano pod kluby, by czekać na koncerty. Są to fantastyczni ludzie. "

Na jesiennej trasie The Rasmus uwzględni swój najnowszy singiel Holy Grail, którego premiera odbyła się całkiem niedawno, bo 14 września 2018. Utwór stworzył wokalista The Rasmus podczas długiej trasy koncertowej po Rosji w 2018.

Muzycy stwierdzili, że numer jest na tyle dobry, że trzeba go nagrać w studiu. Aki wyznał, że artyści muszą być spontaniczni i nie chcą, żeby fani długo czekali na nowy materiał od The Rasmus.

Posłuchajcie, jak prezentuje się singiel Holy Grail:

The Rasmus o eksperymentach na „Dark Matters”

6 października 2017 ukazał się 9. studyjny krążek The Rasmus zatytułowany „Dark Matters”. Płyta pojawiła się po 5 letniej przerwie zespołu i dla wielu fanów była zaskoczeniem ze względu na brzmienie - formacja postanowiła użyć syntezatorów oraz elektronicznej perkusji.

Chociaż niektórzy doszukiwali się w nazwie tytułu płyty nawiązania do najpopularniejszego albumu kapeli „Dead Letters” z 2003, to jednak muzycznie było to już nieco inne The Rasmus. Kapela postanowiła zaryzykować i poeksperymentować z brzmieniem, sięgając po elektronikę. Mimo to Aki Hakala podkreśla, że jest to nadal The Rasmus:

"

Byłem z wokalistą Laurim w Argentynie pod koniec 2017 roku i w programie telewizyjnym Lauri zagrał akustycznie 2 piosenki - nasz hit „In the Shadows” i „Silver Night” z nowej płyty. Chociaż między wydaniem tych dwóch piosenek jest 15 lat, to brzmiały dosyć podobnie. To jest właśnie DNA The Rasmus - głos Lauriego i melancholijne teksty oraz muzyka. "

Jak podkreśla perkusista The Rasmus niektórzy rzeczywiście uważają takie elektroniczne eksperymenty za bardzo ryzykowne, ale muzycy nie chcą tworzyć kolejnych utworów podobnych do przeboju „In the Shadows”. Przed nimi nagrywanie 10. studyjnego krążka i eksperymentowanie jest naturalnym rozwiązaniem, by nie nudzić się w zespole. Dlatego muzycy nadal są razem, bo mają wciąż chęć poznawać coś nowego, podejmować się kolejnych wyzwań.

Chociaż niektórzy fani nie są do końca przekonani do takich zmian, to jednak The Rasmus usłyszał wiele pochwał w swoją stronę, zatem ryzyko się opłaciło. Aki Hakala uważa, że najlepiej jest się kierować własnymi uczuciami i nie słuchać rad innych.

foto: Romana Makówka / Antyradio.pl

Na płycie „Dark Matters” nie zabrakło też piosenek brzmiących typowo na The Rasmus, jak chociażby najcięższy utwór na krążku „Wonderman”:

Kiedy nowa płyta od The Rasmus?

Czy fani będą musieli czekać znowu kilka lat na nowy materiał od The Rasmus? Aki Hakala uważa, że 5 lat pomiędzy albumami to zdecydowanie za długa przerwa i kolejna, 10. studyjna płyta pojawi się w najbliższej przyszłości:

"

Świat się szybko zmienia i musisz przy tym uczestniczyć - musisz jeździć w trasy, wydawać nową muzykę. To ważne, jeśli chcesz, żeby twój zespół dalej istniał. Gdy wydaliśmy przedostatni album mieliśmy 2-letnią trasę, potem po krótkiej przerwie zaczęliśmy rozmawiać o nowej płycie. Uważam jednak, że 5 lat między albumami to za dużo, powinny się pojawiać co 2 lata. "

The Rasmus nie ma na razie żadnych konkretnych planów jeśli chodzi o kolejny album, ale muzycy już myślą intensywnie o przyszłości. Nowy materiał na pewno się pojawi i jest to na pewno bardzo dobra wiadomość dla fanów kapeli, którzy ciągle są nienasyceni.

Aleksandra Degórska
Tagi: Wywiady The Rasmus