Pogoda
22.01.2016 15:26

Doradca Putina ds. internetu ma stronę z torrentami

Już w pierwszych wypowiedziach po otrzymaniu nominacji na szefa rosyjskiego Instytutu Rozwoju Internetu Herman Klimenko dał się poznać jako przeciwnik zdecydowanych działań przeciwko piractwu w Internecie. Wiadomo już, dlaczego.

Doradca Putina ds. internetu ma stronę z torrentami
foto: kremlin.ru

Instytut planował między innymi wydanie rekomendacji blokowania ruchu związanego z protokołem BitTorrent. W jednym z pierwszych wywiadów Klimenko powiedział, że taka blokada jest nie do pomyślenia ze strony technicznej, a nawet gdyby była możliwa, pozostaje pytanie czy naprawdę powinno się to robić. W innej wypowiedzi Klimenko przedstawił swoją opinię dotyczącą egzekwowania praw autorskich.

"

Konsumpcja treści objętych prawami autorskimi wzrasta wtedy, gdy rośnie także gospodarka. Uważam, że gdy sytuacja jest tak poważna ja teraz, ludzie nie powinni być bez potrzeby terroryzowani przez takie zagadnienia. Skupianie się na tym obecnie nie jest warte zachodu. Do sprawy można będzie powrócić, gdy sytuacja ekonomiczna poprawi się. "

Słowa tego rodzaju, wypowiadane przez urzędnika mającego stać na straży przestrzegania praw autorskich w internecie, skonfundowały skutecznie nie tylko właścicieli praw autorskich, ale i osoby nad wyraz lekko ważące sobie kwestie własności intelektualnej.

Pierwsze informacje dające nieco więcej światła na kontekst wypowiadanych przez Klimenko słów zostały podane przez Vedomosti: doradca Putina okazał się być właścicielem witryny torrnado.ru.

Wiadomość została potwierdzona dzięki szybkiemu śledztwu wykonanemu przez serwis TorrentFreak, który sprawdził przedsiębiorstwo wpisane jako właściciel domeny i odkrył, że jest to spółka-córka jednej z firm Klimenki.

W odpowiedzi na te zarzuty doradca Putina podzielił się na Facebooku swoim spojrzeniem na legalność popularnego protokołu przesyłania plików.

"

Niesamowita sprawa z tymi torrentami. Same w sobie nie są w żaden sposób nielegalne. "

Klimkenko dodał potem, że ma na głowie ważniejsze sprawy: zablokowanie Telegrama (aplikacji pozwalającej na szyfrowaną komunikację) oraz zbudowanie w Rosji internetu na wzór modelu chińskiego.

W Rosji to piraci ścigają wytwórnie ;)

Wyobrażacie sobie taką sytuację w Polsce?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Duperele