Szokujący raport Ubera. 500 gwałtów i 19 zabójstw w trakcie przewozów
Uber opublikował raport dotyczący bezpieczeństwa przejazdów w latach 2017-2018. W tym czasie odnotowano 5 981 zgłoszeń napastowania seksualnego, w tym raporty o 464 gwałtach. Ofiarami byli częściej kierowcy, niż pasażerowie.
Uber to sztandarowy przykład nowej ekonomii. Przedsiębiorstwo, które nie ma żadnego własnego samochodu, stało się największy przewoźnikiem na świecie. Po części wynika to z łatwości zamawiania przez aplikację oraz przejrzystości kosztów kursu.
Jak się okazało, nie wszystkie informacje są przez Ubera tak samo chętnie udostępnianie. Podczas śledztwa prowadzonym przez CNN okazało się, że przypadki molestowania seksualnego są zatajane, a podpisywane z ofiarami ugody sądowe zawierają klauzulę zobowiązujące strony do zachowania wydarzeń w tajemnicy.
Gdy te informacje wyszły na jaw, Uber został zmuszony do przygotowania szczegółowego raportu dotyczącego bezpieczeństwa przejazdów. Pierwszy z nich obejmuje lata 2017-2018. Jak wynika z dokumentów, doszło w tym czasie do 5981 zgłoszeń dotyczących napaści seksualne oraz 464 raporty o gwałtach.
Raport bezpieczeństwa Ubera. 464 zgłoszenia gwałtów w latach 2017-2018
W podsumowaniu działalności w latach 2017-2018 Uber poinformował także o odnotowaniu 19 śmierci wywołanych fizyczną napaścią.
Przewoźnik zaznaczył, że 99,9% jazd odbywa się bez żadnych incydentów, rozumianych znacznie szerzej niż tylko molestowanie seksualne.
Uber poinformował ponadto, że ofiarami napaści na tle seksualnym częściej padają kierowcy, niż pasażerowie. 55% zgłoszeń poczynili kierowcy.
Nieco inaczej statystyki wyglądają, gdy analizowane są tylko przypadki dotyczące zgłoszeń gwałtów; w tej statystyce 92% ofiar stanowią pasażerowie. Kobiety i osoby identyfikujące się jako kobiety to 89% poszkodowanych, mężczyźni (i osoby jako mężczyźni się identyfikujący) to 8% ofiar. W raporcie wymieniono także „mniejszości płciowe”.
Uber oszacował, że do niechcianego stosunku seksualnego może dojść w jednym na 6 000 000 przewozów. Molestowanie seksualne polegające na dotykaniu bez zgody występuje raz na 900 000 jazd.
Przewoźnik pracuje nad nowymi funkcjami aplikacji, które mają poprawić bezpieczeństwo pasażerów.
Zobacz także: Nowa funkcja bezpieczeństwa dla pasażerów Ubera