Pogoda
07.06.2020 10:41

Zmarł Claude Heater, znany z roli Jezusa w "Ben Hurze". Miał 92 lata

Znany śpiewak operowy i okazjonalnie aktor zmarł w czwartek 28 maja 2020 roku. Poznaliśmy przyczynę śmierci.

Foto: Collection Christophel/ East News
Foto: Collection Christophel/ East News

Claude Heater był śpiewakiem operowym oraz okazjonalnie aktorem. W swojej karierze zaliczył raptem dwa występy aktorskie, były to jednak role, które kinomaniacy pamiętać będą jeszcze przez długie lata.

Zmarł Claude Heater - miał 92 lata

Amerykański śpiewak operowy zmarł w czwartek 28 maja 2020 roku, w St. Mary's Medical Center w San Francisco. Smutne wieści przekazała jego rodzina, informując, że śmierć nastąpiła z przyczyn naturalnych, po latach walki z chorobą.

Claude Heater przyszedł na świat w 1927 roku w Oakland. W trakcie swojej kariery wokalnej występował m.in. na Broadwayu, a także w słynnej Operze Wiedeńskiej. W latach 50. spotkał w Rzymie swojego rodaka, który pracował obecnie nad swoim najnowszym filmem. Był to słynny, nagrodzony 11 Oscarami, "Ben Hur". Heater zrobił wrażenie na producencie, głównie ze względu na swój nieziemski głos i twarz. Otrzymał angaż do filmu w roli Jezusa. Jego twarzy nie widzieliśmy jednak na ekranie.

W książkowym pierwowzorze, postać Jezusa pełni niezwykle istotną postać, jednak twórcy filmowego "Ben Hura" postanowili znacznie zmniejszyć jego udział w wydarzeniach, a tym samym - czas ekranowy. Stał się on zatem postacią symboliczną, drugoplanową. Claude Heater pojawił się na ekranie, nie mógł jednak pokazać twarzy, a ni wypowiedzieć choćby słowa. Tak nakazywało bowiem ówczesne brytyjskie prawo, zgodnie z którym, jeśli Jezus nie jest postacią centralną i pierwszoplanową, filmowcy nie mogli pokazać na ekranie jego twarzy, ani zarejestrować jego głosu.

Później Claude Heater wystąpił w jeszcze tylko jednym filmie - telewizyjnym musicalu "Tristan i Izolda" z 1970 roku, gdzie wcielił się w tytułowego bohatera. Przez następnych 30 lat szkolił nowe pokolenie śpiewaków operowych. 

Tagi: Newsy