07.05.2018 16:02

Polscy studenci ruszają na podbój Marsa – na razie do USA

6 polskich zespołów zakwalifikowało się na organizowane przez Mars Society zawody University Rover Challenge. Budowane przez studentów łaziki rywalizują w nich w zadaniach, przed jakimi wysyłanych na Czerwoną Planetę pojazdów jeszcze nie stawiano. 

Łazik marsjański HAL-062
foto: kadr z wideo

Dzięki pracy studentów Polska wyrasta na marsjańską potęgę – łaziki budowane na naszych uczelniach regularnie zdobywają czołowe lokaty w organizowanej co rok rywalizacji.

W 2018 roku w University Rover Challenge weźmie udział 36 drużyn z 10 krajów. Polskę będzie reprezentować 6 zespołów – więcej wystawia tylko USA.

Zawody odbywają się na pustyni Utah – panujące tam warunki przypominają te panujące na Marsie, choć jest oczywiście cieplej, a i atmosfera jest znacznie lepsza. Zadania, przed którymi stawia się studenckie łaziki marsjańskie są za to znacznie trudniejsze niż te, z którymi muszą sobie radzić pojazdy rzeczywiście znajdujące się na Czerwonej Planecie.

Polskie łaziki marsjańskie wśród najlepszych na świecie

Między 31 maja a 2 czerwca 2018 po marsjańskiej pustyni w Utah jeździć będą łaziki z Częstochowy, Kielc, Rzeszowa, Łodzi oraz Warszawy (reprezentowanej przez dwa zespoły – z UW oraz PW).

Drużyna z Politechniki Warszawskiej jest debiutantem – z Koła Naukowego Robotyków postanowiło podjąć wyzwanie i zbudować robotyczny pojazd ambitniejszy od wszystkiego, czym do tej pory się zajmowało.

Studenci z KNR konstruowanie robota rozpoczęli jeszcze w listopadzie 2016 roku. Pracy było naprawdę dużo:

"

To oznacza tysiące godzin projektowania, składania, testowania i udoskonalania konstrukcji. Sama tylko mechanika łazika to ok. tysiąc elementów. Do tego dochodzi elektronika, okablowanie, wszystkie łączniki. "

Celem zawodów jest przetestowanie łazików w sytuacjach, w których na Marsie nie miały jeszcze okazji się znaleźć – zobaczyć, jak będą współpracować z ludźmi. O tym, jakie testy czekają na łaziki, opowiada Adam Sikorski, koordynator projektu HAL-062.

"

Cały eksperyment jest symulacją życia kosmonautów na Marsie i ich współpracy z robotami. Polega na odtwarzaniu codziennych sytuacji, które mogłyby się wydarzyć w trakcie takiej misji. Z inżynierskiego punktu widzenia najciekawszym zagadnieniem jest autonomia. W przypadku utraty komunikacji z bazą robot będzie w stanie dalej samodzielnie wykonywać swoje zadania lub bezpiecznie wrócić do bazy. "

W zawodach w 2017 polskie zespoły zdobyły drugie, trzecie i piąte miejsce – w 2018 roku apetyty są podobne. Nagrodą główną jest prezentacja projektu na corocznej konferencji International Mars Society oraz prawo do przechwalania się na okres roku.

Kto wygra mecz, znaczy zawody?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gadżety