Urzędnicy postanowili transmitować swoje obrady w internecie. Przez przypadek włączyli filtr zmieniający ich w koty
Facebook umożliwia nadawanie relacji na żywo. Z tej opcji postanowili skorzystać urzędnicy z pakistańskiej prowincji, żeby przybliżyć obywatelom roztrząsane zagadnienia. Okazało się jednak, że ktoś kliknął o jedną opcję za dużo.
Nie jest tajemnicą, że Facebook chce stać się jednym z największym serwisów VoD na świecie. Facebook Watch rozwijany jest jako konkurencja zarówno dla YouTube’a, jak i Netfliksa, a na produkcję własnych seriali i programów FB przeznaczył miliardy dolarów.
Jednym z elementów strategii zdobywania popularności w sieci jest udostępnienie możliwości prostego i szybkiego przeprowadzania relacji na żywo z wydarzenia, w którym się uczestniczy. Doprowadziło to w przeszłości do kilku głośnych przypadków, w którym internauci pokazywali przez przypadek swoją śmierć.
Na Facebooku pokazywał na żywo swoje działania zamachowiec z Christchurch.
Facebookową relację postanowili przeprowadzić urzędnicy z jednej z pakistańskiej prowincji. Transmisja bardzo przypadła do gustu oglądającym, chociaż z innych powodów, niż liczyli nadający.
Urzędnicy zrobili relację na żywo na Facebooku. Obradowali z filtrem zmieniającym ich w koty
Nie do końca wiadomo, jak doszło do przeoczenia, które dało internautom tak dużo radości. Najprawdopodobniej właściciel smartfona, z którego przeprowadzono relację, eksperymentował wcześniej z opcjami i zapomniał sprawdzić, czy zostały przywrócone do wartości domyślnych.
W rezultacie obradujący urzędnicy nie kojarzyli się na pewno z powagą i majestatem władzy.
Zapis transmisji został już usunięty. Zapewne ktoś zorientował się, że doszło do tej uroczej pomyłki i postanowił ratować wizerunek urzędników. W internecie nic jednak nie ginie, dzięki czemu możemy podziwiać polityków nie zdających sobie sprawy, jak widzą ich ludzie w sieci.
Możliwość prowadzenia transmisji na żywo to tylko jedna z wielu opcji oferowanych przez Facebooka użytkownikom. Dzięki jednej z najnowszych dowiemy się, czy mamy w serwisie cichego i nieśmiałego wielbiciela.
Zobacz także: Facebook powie Wam, że macie cichego wielbiciela lub wielbicielkę