15 teledysków przerażających jak horrory
Dzięki filmowi „To” znów strach jest w modzie. Przypomnijmy sobie 15 klipów, których oglądanie przyprawi o gęsią skórkę.
Premiera filmowej adaptacji powieści Stephena Kinga o krwiożerczym Pennywise stała się największym popkulturowym wydarzeniem jesieni. Klaun, którego sam uśmiech może przerazić na śmierć, przywraca trend na horrory. Dzięki „To” kino grozy wraca do łask masowej publiczności i można spodziewać się, że w najbliższej przyszłości czeka nas zalew potwornych postaci.
Ponieważ istotą zarówno horroru, jak i rocka jest szokowanie publiczności, mroczne klimaty zawsze były bliskie muzykom. Konwencja filmów grozy zainspirowała niezliczonych rockmanów. Black Sabbath, My Bloody Valentine, White Zombie czy Pennywise swoje nazwy zaczerpnęły właśnie z horrorów. Trudno wyobrazić sobie styl takich wykonawców, jak Alice Cooper, The Cramps, Misfits, Cannibal Corpse albo Lordi bez inspiracji horrorami. Wiele wielkich rockowych przebojów to jawne hołdy dla ukochanych „strasznych filmów” ich autorów, by wymienić choćby „Bela Lugosi’s Dead” Bauhausu czy „Eyes Without A Face” Billy’ego Idola.
Film grozy zawsze stanowił natchnienie dla twórców muzycznych teledysków. Klipy z naszego zestawienia to właściwie mini-horrory – niektóre naprawdę są co najmniej tak przerażające, jak „To”.
15. Soundgarden – „Black Hole Sun”
Dla koneserów horroru ten teledysk w ogóle nie będzie się wydawał straszny, ale wiele dzieciaków lat 90. nie mogło przez niego spać. Czarna dziura wsysa mieszkańców małego miasteczka – jakbyście zobaczyli coś takiego, też mielibyście minę pani z 4:40.
14. Fever Ray – „If I Had A Heart”
Nie ma tu rozlewu krwi, ale klimat tego teledysku może przyprawić o gęsią skórkę. Mroczne, opuszczone dworzysko pełne martwych ciał, dziwne postaci w niepokojących maskach, ludzie-szkielety… W połączeniu z muzyką znanej z The Knife Karin Dreijer Andersson wypada to naprawdę mrocznie.
13. Lou Reed – „No Money Down”
„Poszukiwacze zaginionej arki” to bynajmniej nie horror, ale scena otwierania Arki Przymierza to jeden z najstraszniejszych momentów w dziejach kina. Pamiętacie „topniejącego” nazistę? W klipie do „No Money Down” Lou Reed zdziera skórę z twarzy aż do samej czaszki – efekt jest równie niepokojący.
12. Ghost – „Cirice”
Wielu muzyków rockowych uwielbia twórczość Stephena Kinga. W klipie do „The Kill” 30 Seconds To Mars zainspirowali się „Lśnieniem”, a obrazek do „Cirice” Ghosta to hołd dla „Carrie”. W klipie główną bohaterką jest mała, niepozorna dziewczynka, która w rzeczywistości okazuje się dysponować gigantyczną mocą psychiczną.
11. Meshuggah – „Bleed”
Klimaty sado-maso, robale, królowa zombie, ożywające rzeźby – trudno ogarnąć, o co chodzi w tym klipie Meshuggah, ale można przestraszyć się nie na żarty.
10. Nine Inch Nails – „Closer”
Tusze mięsa, nagie kobiety, małpy na krzyżu, świńskie głowy, robale, Trent Reznor i klimaty BDSM – i w tym przypadku trudno powiedzieć, „co poeta miał na myśli”, ale taka mieszanka nikogo nie pozostawi obojętnym.
9. Radiohead – „Burn The Witch”
Czy lalkowa animacja może kogoś przestraszyć? Jeszcze jak. Do sielskiej wsi przybywa urzędnik ze stolicy. Nie wie, że mieszkańcy wcale nie są tak łagodni, jakimi się wydają… Fani kina grozy rozpoznają od razu nawiązanie do klasycznego filmu „Kult” z 1975 roku.
8. Tool – „Sober”
Jeśli chodzi o przerażające lalki, to pierwszeństwo należy się Toolowi. Wciąż uważacie, że animacja zastrzeżona jest tylko dla dzieci? Lepiej nie pokazujcie nigdy swoim pociechom tego wideo.
7. Rammstein – „Rosenrot”
Scenariusz tego teledysku mógłby posłużyć za kanwę naprawdę ciekawego horroru. Mnich wdaje się w zakazany romans z wiejską dziewczyną, co oczywiście dla ich obojga kończy się makabrycznie.
6. Michael Jackson – „Thriller”
Ręka do góry, kto nigdy nie trząsł się ze strachu na widok tańczących disco zombie. To bardziej zabawa konwencją horroru, niż prawdziwa makabra, ale czy bez „Thrillera” takie zestawienie mogłoby się obejść?
5. The Cure – „Lullaby”
Absolutna klasyka wideoklipu, która spędzała sen z powiek niejednemu małoletniemu widzowi MTV. „Spiderman” na suficie i Robert Smith zjadany przez własne łóżko – teledysk jest właściwie bardziej groteskowy, niż przerażający, ale obrazki są naprawdę sugestywne.
4. Franz Ferdinand – „Evil Eye”
Skoro mamy już odhaczoną obowiązkową klasykę, możemy przejść do obrazków, które rzeczywiście mogą przerazić. Albo sprawić, że zwrócimy nasz ostatni posiłek. Wideo do „Evil Eye” to parodia horrorów klasy B, a jak to w takich filmach bywa – ręka, noga, mózg na ścianie. A brzuchy maja oczy.
3. Dir En Grey – „Obscure”
Oj, nie mogło w takim zestawieniu zabraknąć Japończyków. Kraj Kwitnącej Wiśni ma wielkie zasługi w kinie grozy. Teledysk Dir En Grey nawiązuje nie tylko do dalekowschodnich horrorów, ale też tamtejszych opowieści o duchach. Wideo do „Obscure” to parada dziwacznych, niepokojących postaci, które mogą zaszokować nieobytych z japońską popkulturą widzów.
2. Skinny Puppy – „Worlock”
O ile w przypadku Franz Ferdinand mieliśmy do czynienia z „udawanymi” scenkami z horrorów, stworzonymi na potrzeby klipu, to w tym teledysku mistrzów industrialu mamy ujęcia z prawdziwych filmów gore. Czyli oglądacie na własną odpowiedzialność.
1. Health – „We Are Water”
W tym teledysku noiserockowców nawet ofiara wygląda, jak z sennych koszmarów, a co dopiero mówić o jej oprawcy. Ale w pewnym momencie role się odwracają… Pościg krwiożerczego olbrzyma za małą dziewczynką może przerazić nawet najtwardszych koneserów horroru.