advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

50 blackmetalowych myśli kotów

Jakub Gańko
AKTUALIZACJA 18.03.2016 18.03.2016 16:58
AKTUALIZACJA 18.03.2016 18.03.2016 16:58

Kiepski dzień? 50 zdjęć kotów podpisanych tekstami z utworów blackmetalowych z pewnością poprawi Wam humor.

Choć może wcale nie taki był ich zamiar. Blackmetalowe myśli tych sympatycznych czworonogów budzą w końcu grozę i poważny niepokój. Teraz już na pewno nie będziecie mieli wątpliwości, że słodkie kotki są wyznawcami szatana i zdeklarowanymi metalowcami. Krótko mówiąc: krew, flaki, krew - i trochę sierści. Pozostaje tylko czekać, aż za metalowe myśli wezmą się psy - na razie wiemy tylko, że mocniejsza muzyka zeszła na psy. Może dlatego coraz więcej muzyków opowiada się po stronie kotów.

We wspomnianych myślach naszych złowrogich milusińskich jest mowa o lodowych krainach, płonących niebiosach, piekle, szatanie, demonach, gwałcie chrześcijan i innych niecnych knowaniach. Jeśli zastanawialiście się dotąd, czy Wasze koty próbują Was zabić, oto dowód, że ich złowrogie plany sięgają o wiele dalej. A wszystko przez to, że zostawialiście im płyty z nieczytelnymi nazwami, takimi jak Mayhem, Satyricon, Emperor czy Bathory...

Zobaczcie na własne oczy, do czego to doprowadziło:

Duszący smród rozkładających się zwłok, uwielbiam rzeźnię, jestem królem świata!
Diaboliczne kształty wyłaniają się z ciemności, pamiętam, że to tu umarłem, podążając za mroźnym Księżycem.
Tej nocy późnego października ciemna strona otwarła swe wrota, chorobliwe dusze oczekują mnie w satanistycznym spisku.
Odczuwam tak silną presję, by czynić wolę diabła, trzódko Jezusa Chrystusa, będę gwałcił wasze dusze.
Anarchia, brutalne tortury, antychryst, Lucyfer, syn szatana, czysty je*any Armageddon!
Jesteśmy legionem mgławicy, podróżowaliśmy poprzez nieskończone morze pustki, wpatrujemy się w odległe światło.
Nadchodzę, śmiertelne zaauroooooczeeeeeeeeeeeeeeeeeenieeeeeeeeeeee!
Pod wschodzącym blaskiem Księżyca, ze zmrożoną krwią, poprzez noc przybędę po ciebie, by zabrać twą duszę do piekła.
Szatanie, piekło czeka na mą duszę, płonę przez wieczność w wiecznym płomieniu, szatanie!
Kaplice ciemnych, nieświętych demonów, śpiewających słowa pogrzebowych rytuałów, czysty holokaust!
Gdy ujeżdżana jest nierządnica z Babilonu, gdy współczucie zamienia się w nienawiść, gdy wszyscy synowie szatana gwałcą baranki boże.
For å finde gard, eldet og forlatt, fra en ensom, sort og endeløs natt.
Wierzę w profanację na północy i w wiecznej zimie, na północy w uścisku wiecznego mrozu.
Jestem królem tego świata. Zasiadam na tronie nienawiści.
Słyszałem płacz aniołów, oglądałem loty wiedźm, widziałem chmury śmierci powolnie zaciemniające niebo.
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaahhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh!
Podziwiajcie kreacje lodu, skrzydła majestatycznego pogrzebu, prowadzące nas przez upiorne krainy. Nikt tam nie przejdzie przeze mnie!
Nie zaznam pokoju, nie szukam go, moja przygoda roztacza się znacznie dalej.
Płonące niebiosa, okrzyki wojenne, TOTALNE ZNISZCZENIE!
Poczuj jak unieruchamia cię najwyższa z żądz. Transylwański głód, moja zimna góra... aaaaaaaaaaahhhh!
Jestem duchem, jestem kamieniem, jestem nieśmiertelny.
W swoim miejscu, gdzie kąpię mą duszę w obłokach ognistej mgły rozpaczy, gdzie ujeżdżam zimny podmuch śmierci, pośród walk na północy.
Strzeż się rozkładających trupów, które zniszczymy, jesteśmy nowym porządkiem tysiąclecia!
Nieśmiertelność płynie moimi żyłami, w nieskończenie spowity mrokiem czas podążam w bezkres nocy.
Pięć milionów chrześcijan nas najeżdża, och, wybiłem całą grupę pojedynczym ciosem.
Eeeeeeeeuuuuuuuugggggghhhhhhhhhhhhhhhhhhh! Aaaaaghhhhh!
Władca demonów, apokryficzny król pustki, odsłoń nam swe nieświęte tajemnice, wskaż źródło piekielnego zrodzenia.
Oto dzieci przeklętych, skazane na życie w ciemności, z duszą i sercem z lodu.
Wciąż martwy... Wciąż, ku*wa, martwy.
Słodki zapach ciepłej krwi wypełnia powietrze, wasze pie*dolone flaki rozbryzgane dookoła!
Lecz w mym sercu wciąż tli się płomień, w moich oczach, w jego ciele, w jego oczach i samotnym królestwie.
Powiew zniszczenia przepełnia nasze serca radością, przejścia do wojen rozciągają przed nami, w oddali widzę tylko mgłę.
Pomiędzy lodową pustką, dołącz do mej tęsknej pustki, uświadom, że jesteś pod ziemią.
Orgia ciszy, spisek przeciw pokojowi, tylko odgłos zimnego, północnego wietrzyku.
Spójrz w me oczy i ujrzyj wieczne cienie w tańcu, grające na pustyni mego życia, płonąc.
Wyczuj zapach walki w powietrzu, nim nas ujrzysz, mroźną hordę furii, wiatr nas poprowadzi.
Dzieci nocy, one wszystkie powinny powstać na nowo, wskrzeszone naszymi spotkaniami prawdawnego zła.
Samotnie w sali potępienia, oświecony blaskiem Księżyca, podczas gdy głosy nocy wzywają mnie.
Zostałem opętany duchową siłą piekła, w komnatach mego mrocznego serca czarny ogień płonie.
Odległe czasy, legendy tak mroczne, opowiedz mi - co ujrzałeś w ciemnościach przeszłości?
Powiew wojny, powiew nienawiści, Armageddon, opowieści z piekła rodem.
Oczekuję na upadek efemerycznych słońc, światło zamieni się w mrok.
Księżyc wzniósł się ponad horyzont, koniec życia jest bliski, nieznana przyszłość rozwija się w wojnę.
Jam jest niewolnik mego wiecznego głodu, nieskończonej żądzy krwi, której potrzebuję, jestem paskudztwem.
Będę wzniecał mą nienawiść do ukochanych, przyniosę rozpacz nad dzieci z nadzieją na szczęście.
Sabat zapomnianych rozkoszy, usłysz dumę północnej burzy, triumfalny widok północnego nieba.
Tęsknię za wiecznym mrozem i ciemnymi zimami, śniąc w zimnych jeziorach, przebudzę się pośród gwiazd na niebie.
Prowadź do krwi, prowadź w wojnę, prowadź dla szatana, prowadź do piekła!
Patrzą z wybałuszonymi oczami, przerażeni grozą z daleka, aż błyskawica dołączy do nieczystego tańca na nagiej górze.
Pomiędzy ciche cienie pełzam, w stronę zamrożonego tronu, ogarnia mnie melancholia.

Który kot najbardziej wzbudził w Was grozę przed pradawnym złem z północnych gór?