Beastie Boys inspiracją dla twórcy „Star Wars”?
Fani zespołu doszukali się nawiązań do twórczości kapeli w nadchodzącej 7. części „Gwiezdnych Wojen”.
Reżyser Jeffrey Abrams okazał się fanem amerykańskiej grupy. W kolejnym filmie „Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy” nazwa nowej postaci nawiązuje do albumu Beastie Boys, zatytułowanego „Hello Nasty” z 1998 roku. Wystarczy zabrać pierwsze litery słów z tytułu albumu, by otrzymać imię nowego bohatera obrazu: Ello Asty.
Fani „Gwiezdnych Wojen’’ prędko zauważyli to podobieństwo:
Wielbiciele doszukują się kolejnych nawiązań do twórczości kapeli. Na kasku postaci widać napis „Born to Ill”, co nawiązuje do tytułu debiutu zespołu „Licensed to Ill’’ z 1985 roku.
Zobaczcie jak wygląda pilot Ello Asty:
Oficjalna strona „Gwiezdnych Wojen’’ tak opisuje tego bohatera:
Ello Asty jest utalentowanym, chociaż czasem nierozważnym pilotem X-winga dla Rebeliantów.
Jeffrey Abrams już wcześniej udowodnił, że jest oddanym fanem kapeli, bowiem w swoim dziele „Star Trek” umieścił kawałek Beastie Boys - „Sabotage”.
Obejrzyjcie fragment tego filmu z wykorzystaniem utworu zespołu:
„Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy’’ ma się ukazać 15 grudnia 2015 roku. Jak na razie nie wiadomo na ile ważną postacią jest Ello Asty.
Producentka Kathleen Kennedy tak mówi o fabule siódmej odsłony gwiezdnych wojen:
Saga skupia się na rodzinie Skywalkera. Historie układają się w linearne opowiadanie powiązane z poprzednimi sześcioma filmami. „The Force Awakens” kontynuuje historię z części VI: „Powrót Jedi”.
Zwiastun kolejnej odsłony filmu wygląda imponująco:
Widzicie jeszcze inne nawiązania do Beastie Boys?