Billy Gibbons zapowiedział, że ZZ Top będzie grało po śmierci Dusty'ego Hilla
Billy Gibbons z ZZ Top zapowiedział, że zespół będzie grał dalej, jak tylko "uda im się z tym poradzić". W ten sposób chcą uhonorować Dusty'ego Hilla.
Billy Gibbons zapowiedział, że ZZ Top będzie grało dalej
ZZ Top opłakuje niespodziewaną śmierć Dusty'ego Hilla, który zmarł w wieku 72 lat. Wygląda jednak na to, że "show" będzie trwało - Billy Gibbons wyjawił bowiem w wiadomości do radiowca Eddie'ego Trunka, że ZZ Top wróci do koncertowania.
W środę 28 lipca 2021 roku dowiedzieliśmy się, że Dusty Hill zmarł w swoim domu w Houston. Muzyk poprosił o chwilę przerwy od koncertowania, ponieważ miał problem z biodrem. Zespół odwołał jeden występ, a potem przez trzy noce jego miejsce zajął Elwood Francis, wieloletni techniczny grupy.
ZZ Top odwołało koncert 29 lipca, ale na razie ma zagrać wieczorem 30 lipca 2021 roku. Wygląda na to, że ten nie zostanie odwołany - Eddie Trunk napisał bowiem na swoim Twitterze, że otrzymał wiadomość od Billy'ego Gibbonsa, który napisał:
Jak Dusty stwierdził, kiedy nas opuszczał: "Niech show trwa dalej!". Więc... z szacunkiem, ale poradzimy sobie z tym i spełnimy jego życzenie.
Obecnie nie ma oficjalnego oświadczenia w sprawie kolejnych koncertów ZZ Top - grupa ma podróżować po USA do grudnia 2021 roku, a na początku 2022 roku ma wyruszyć w trasę po Kanadzie.