Blindead bez wokalisty!

AKTUALIZACJA 06.03.2015 06.03.2015 17:04
AKTUALIZACJA 06.03.2015 06.03.2015 17:04

Patryk Zwoliński po 13 latach współpracy postanowił odejść z zespołu Blindead. Co było powodem tej decyzji?

Mamy dla Was złe wieści - Patryk Zwoliński, wokalista trójmiejskiego zespołu, umieścił na Facebooku informację o odejściu z Blindead. Artysta twierdzi, że decyzja nie przyszła mu z łatwością, a przez ostatnich 12 lat wydarzyło się więcej, niż mógłby tego oczekiwać.

Mimo to zdecydowałem się opuścić szeregi Blindead, ponieważ nie widzę już dłużej dla siebie miejsca w tym zespole. To nie jest decyzja zrodzona pod wpływem nagłego impulsu czy kaprysu chwili. Nie chodzi również o żadne inne moje „pozazespołowe” aktywności. W ciągu ostatniego roku nasze wzajemne relacje wewnątrz grupy zmieniły się. W mojej ocenie na gorsze. Straciłem kontakt z resztą zespołu, a reszta zespołu ze mną.

Według Zwolińskiego najprawdopodobniej przyczyną takiego zbiegu zdarzeń była odległość. Muzyk jako jedyny mieszka i pracuje w Warszawie, podczas gdy pozostała część grupy przebywa na stałe w Trójmieście.

To nie jest jednak jedyny powód, ponieważ coś między nami się wypaliło, a bez tego nienazwanego „czegoś”, tej iskry wzajemnego porozumienia, nie potrafię odczuwać takiej satysfakcji z bycia w tym zespole, jak kiedyś. Zapewne część „winy”, chociaż nie chciałbym szukać winnych zaistniałej sytuacji, leży po mojej stronie. Blindead zasługuje na frontmana w 100% zaangażowanego w działania zespołu, a ja nie jestem w stanie dać z siebie tyle, ile pozostali muzycy ode mnie wymagali.

Wokalista zapewnia, że mimo rozstania nie żywi żadnej urazy do kolegów i dziękuje fanom za okazywanie wsparcia przez cały okres działalności kapeli. Co na to zespół? Na Facebookowym profilu Blindead cztery godziny później również pojawiło się oświadczenie.

Tak samo my jak i Patryk od dłuższego czasu czuliśmy, że to wszystko przestało działać tak jak byśmy chcieli. Z naszej strony pojawiły się coraz większe oczekiwania, ponieważ chcemy grać więcej na żywo i pracować nad nową muzyką intensywniej niż do tej pory. Odległość nas dzieląca, jak i różne sytuacje życiowe zaczęły nam wszystko komplikować.

Muzycy przyznali, że dużą rolę odegrał tu dystans, która dzielił wokalistę od pozostałej piątki.

Nie obwiniamy tutaj nikogo, bo doskonale rozumiemy, że nie każdy może sobie pozwolić na poświęcenia, z którymi wiąże się granie w takim zespole jak Blindead. To wszystko sprawiło, że zaczęliśmy się zastanawiać nad sensem dalszej współpracy i doszliśmy do punktu, z którego niestety nie ma już innego wyjścia.

Mimo tych dramatycznych okoliczności, trójmiejscy muzycy zapewnili, że będą kontynuować pracę nad piątym studyjnym albumem. Sesja nagraniowa zaplanowana jest na lato 2015.