Chester Bennington: Linkin Park utrzymał metal przy życiu

Aleksandra Degórska
AKTUALIZACJA 22.07.2016 22.07.2016 11:50
AKTUALIZACJA 22.07.2016 22.07.2016 11:50

Wokalista jest dumny z tego, że pierwszy album kapeli był inspiracją dla wielu twórców. Dlatego też uważa, że zespół miał mocny wpływ na to, by muzyka metalowa nie umarła.

Debiutancka płyta Linkin Park zatytułowana „Hybrid Theory” z 2000 roku rozeszła się jak świeże bułeczki zajmując 2. pozycję na liście Billboard 200.

Mimo takiego ogromnego sukcesu niektórzy nie potraktowali poważnie Linkin Park. W jednym z wywiadów zapytano wokalistę kapeli odnośnie zarzutu, że tym albumem zniszczył integralność metalowej sceny.

Co na to Chester Bennington? Muzyk ma odmienne zdanie na ten temat:

Myślę, że to zabawne – te określenie „integralność metalu”. Uważam, że my właściwie utrzymaliśmy metal przy życiu.

Co sprawia, że tak właśnie uważa? Okazuje się, że wciąż spotyka osoby, dla których debiutancki krążek zespołu był ważnym wydarzeniem w ich życiu:

Kilka dni temu spotkałem dzieciaka, który powiedział: „Byliście pierwszym zespołem, którego zacząłem słuchać” i często mi tak mówią. W 2014 roku zagraliśmy w Kalifornii koncert-niespodziankę w ramach Vans Warped Tour i wystąpiło z nami wielu wokalistów z innych zespołów. Każdy z nim również mówił: „Wasza płyta była moim pierwszym krążkiem” albo „Wasz zespół spowodował, że gram muzykę”.

Te wszystkie sytuacje sprawiły, że artysta doszedł do następującego wniosku:

To był chyba pierwszy raz, gdy poczułem, że ludzie patrzą na nasz zespół w taki sposób, jak ja postrzegam kapele Deftones, Metallica i Stone Temple Pilots.

To, że Linkin Park stanowi inspirację dla wielu twórców – to oczywiście trudno podważyć. Jednak swoją wypowiedzią Bennington na pewno poirytował niejednego metalowca, który nie postrzega amerykańskiej kapeli za przedstawiciela ciężkiego grania.

Czy metal nadal gra w duszach muzyków Linkin Park? Okaże się już niebawem, bowiem zespół szykuje następcę „The Hunting Party”. Kapela rozpoczęła prace jeszcze w listopadzie 2015.

Już w maju 2016 roku mogliśmy zobaczyć kilka nagrań, które skomentował Mike Shinoda. Zespół pokazał również swoje studio nagraniowe w 360 stopniach.

Praca wre, a formacja cały czas dzieli się zdjęciami ze studia:

Podzielacie zdanie wokalisty Linkin Park?