Courtney Love pozywa za nieutwór Nirvany?

Urszula Drabińska
AKTUALIZACJA 10.03.2015 10.03.2015 11:58
AKTUALIZACJA 10.03.2015 10.03.2015 11:58

Wdowa po Kurcie Cobainie w sądzie będzie domagać się przeprosin od osoby, która zamieściła w sieci piosenkę, twierdząc, że to dzieło jej męża.

Jakiś czas temu w serwisie YouTube użytkownik NIRVANA ANANYMA zamieścił utwór „Flacid Bone”. Twierdzi, że wykonuje go Kurt Cobain.

Wykradłem to od Courtney. Chciałbym pozostać anonimowy.Mówiła, że pochodzi z sesji nagraniowych z wczesnych lat 90. Podobno Kurt nie cierpiał tego utworu i chciał go wyrzucić. Szanuję Kurta, lecz piosenka w końcu i tak by się ukazała. Przecież większości swoich utworów nie cierpiał!

Courtney Love odpowiada, że nie jest to ani piosenka Nirvany, ani jej męża i postanowiła pozwać oszusta. Za co, skoro według niej nikt nic ze spuścizny po Kurcie nie wykradł? A może coś jest na rzeczy?

Nie Nirvana, a Seether? Czy tylko chęć zdobycia sławy przy okazji pierwszego oficjalnego dokumentu o życiu Cobaina „Montage of Heck”? Sprawa autorstwa „Flacid Bone” być może wkrótce wyjaśni się w sądzie.

Prawdziwa piosenka Kurta

Nikt by się zdziwił, gdyby ta lub podobna kradzież rzeczywiście miała miejsce. Archiwa Love zawierają wiele niepublikowanych wcześniej materiałów. Część z nich na pewno usłyszymy w filmie Bretta Morgena. Reżyser ujawnił niedawno na Twitterze, że wśród nich znajdzie się coś wyjątkowego.

Oszałamiający 12-minutowy akustyczny, dotąd niesłyszany utwór Cobaina będzie można usłyszeć na soundtracku.

Niektórzy już go słyszeli. Oficjalna premiera dokumentu miała miejsce 24 stycznia 2015 roku na festiwalu filmowym w Sundance. HBO pokaże film 4 maja.