Cradle Of Filth na finiszu
Muzycy w czerwcu 2015 roku planują wydać 11. studyjny album. Co zostało im jeszcze do nagrania?
Kredki oficjalnie ogłosiły, że gitarzysta, Richard Shaw, wchodzi do studia, by nagrać swoje partie na nowy album.
W poniedziałek, 5 stycznia, nastąpi nieodwołalne świadectwo na to, że gitarzysta Cradle Of Filth, Richard Shaw wejdzie do Grindstone Studios w najciemniejszym mieście – Suffolk w Anglii, by nagrać swoje mięsożerne przygrywki do nadchodzącego albumu o nazwie „Hammer Of The Witches”.
Muzycy dodali, że album już jest niesamowity, a jeszcze pełniej powinien brzmieć do końca przyszłego tygodnia, kiedy Richard dogra swoją część.
Czego możemy spodziewać się na krążku według basisty, Daniela Firtha?
Płyta będzie miała wszystkiego po trochu – bardzo fajne podwójne gitarowe brzmienie i szybkie trashowe zagrywki. Trochę jak deathcore, ale wyjdzie bardzo mroczna i symfoniczna.
Przewidywana data wydania płyty to 26 czerwca 2015 roku. Zespół Cradle Of Filth już w październiku ogłosił, że ma zamiar rozpocząć pracę nad kolejnym krążkiem. Na nowym albumie zabraknie grającego w kapeli przez osiemnaście lat gitarzysty, Paula Allendera, z którym muzycy Cradle Of Filth rozstali się w 2014 roku.
„Hammer Of The Witches” rejestrowana jest z udziałem dwóch nowych gitarzystów: pochodzącego z Czech, „Ashoka” i Brytyjczyka, Richarda Shawa. Nowym członkiem zespołu jest także grająca na klawiszach Kanadyjka - Lindsay Schoolcraft.
Nie możecie doczekać się czerwca?