Czy winyle kupują przypadkowe osoby? Badania pokazały, kto sięga po czarne krążki
Płyty winylowe są łatwo dostępne i dobrze się sprzedają. Kto wybiera czarne płyty - fani czy pozerzy, a może całkiem przypadkowe osoby? Naukowcy znają na to pytanie odpowiedź.
Winyle naprawdę są modne i wcale nie kojarzą się z dziadkami, którzy nie idą z duchem czasu. W 2018 roku sprzedano 5 milionów winyli, ale ile osób kupujących czarne krążki to prawdziwi fani?
Badania przeprowadzone w Wielkiej Brytanii przez Entertainment Retailers Association (ERA) wykazały, że 72 % płyt winylowych nabywają osoby przynależące do grupy oddanych fanów muzyki (określani mianem super fani), którzy wydają około 400 funtów rocznie na winyle.
Naukowcy przepytali 2 200 Brytyjczyków. Rekordziści kupują 19 krążków w ciągu roku, zaś średnia cena płyty winylowej to 20,31 funtów. Oldschoolowe płyty mają się naprawdę dobrze, bo w 2017 roku sprzedano 4,1 miliona sztuk, co było najwyższym odnotowanym wynikiem od 1991 roku.
Przemysł musi dbać o fanów winyli
Szef ERA, Kim Bayley, uważa, że to właśnie tacy oddani fani są motorem przemysłu:
Super fani są koneserami jeśli chodzi o rozrywkę. Są pełni pasji jeśli chodzi o muzykę, film czy gry i faworyzują bardziej wyrafinowane, lepsze formaty. Super fan, który wydaje 400 funtów rocznie jest podstawą rynku.
Wzrost sprzedaży winyli w Polsce
Czarne krążki można znaleźć dosłownie wszędzie - tanie winyle kupicie w Lidlu, czy Biedronce. Sprzedaż czarnych płyt wzrosła w Polsce o prawie 63%. Tym samym osiągnięto poziom ponad 27 mln zł. Na świecie sprzedaż wzrosła o 22,3% stanowiąc 3,7% światowego rynku. Takie dane podał Związek Producentów Audio Video podsumowując 2017 rok w przemyśle muzycznym.