Dave Grohl o pierwszej płycie
Jaki krążek na zawsze zmienił życie muzyka? Podpowiemy: nie chodzi o „Nevermind” ani nawet o debiut Foo Fighters...
Najważniejszy był winyl „Blockbuster 20 Original Hits by the Original Stars” wytwórni K-Tel. Było to pierwsze nagranie, które w swoim życiu Dave Grohl zakupił. Znalazły się na nim takie utwory, jak „That's the Wat (I Like It)” K.C. & The Sunshine Band, „Why Can't We Be Friends” czy „Only Women” Alice’a Coopera.
Jednak piosenką z tego albumu, która naprawdę zmieniła moje życie, był „Frankenstein” Edgar Winter Group. Po raz pierwszy przyszedłem do domu z czymś, co było naprawdę moje, w całości moje. Ja to wybrałem, ja to odkryłem, to była najważniejsza rzecz w całym moim życiu. Ta piosenka sprawiła, że chciałem zostać muzykiem. Nie wiem, czy słyszeliście ją wcześniej. To utwór instrumentalny. Edgar Winter to muzyczny geniusz.
Muzyk nabył rzeczoną płytę w małym sklepie muzycznym w niewielkim mieście w stanie Virginia, gdzie dorastał. Uważa, że gdyby nie to miejsce i nie ten krążek, nie jeździłby z zespołem po całym świecie, nie siedziałby przed kamerą i nie udzielałby wywiadów.
Ważne jest, by każdy – dziecko i dorosły – mógł cieszyć się takimi odkryciami: iść w swoim miasteczku do małego sklepu, w którym nigdy nie był i spędzić tam trochę czasu na odkrywaniu rzeczy, o których nie wiedziało się, że istnieją. Takie małe odkrycia mogą przewrócić do góry nogami życie. Ważne, żeby takie miejsca przetrwały, żeby następne pokolenie mogło robić to samo.
Nic dziwnego, że to Dave Grohl w 2015 roku został ambasadorem Record Store Day, imprezy odbywającej się co roku w trzecią sobotę kwietnia. Organizatorzy akcji mają takie samo marzenie, co frontman Foo Fighters – chcą ocalić te magiczne miejsca.
Przyczyniacie się choć trochę do tego i pozwalacie jeszcze czasem nagraniom wyszperanym w niezależnych sklepikach wywracać Wasze muzyczne gusta?