` Piosenka Tomasza Lipińskiego Jeszcze będzie przepięknie wykorzystana bezprawnie w reklamie - Antyradio

Fragment utworu "Jeszcze będzie przepięknie" grupy Tilt wykorzystany w reklamie. Tomasz Lipiński: "To nieetyczne"

Aleksandra Degórska
AKTUALIZACJA 21.12.2020 21.12.2020 15:25
AKTUALIZACJA 21.12.2020 21.12.2020 15:25

Bezprawne wykorzystanie piosenki "Jeszcze będzie przepięknie" w reklamie. Tomasz Lipiński został przeproszony przez Gazetę Wyborczą, która zacytowała fragment jego utworu bez jego zgody.

Tomasz Lipiński z Tilt

"Jeszcze będzie przepięknie" to utwór formacji Tilt z 1990 roku. Tomasz Lipiński stworzył numer po swojej wizycie na Placu Czerwonym w Moskwie, gdzie oglądał tłoczące się przy sklepie kobiety. W 2020 roku piosenka nabrała nowego wydźwięku w kontekście pandemii koronawirusa, m.in. Lipiński zaśpiewał utwór na potrzeby kampanii Warszawy #Zostańwdomu.

Polecamy

Fragment utworu "Jeszcze będzie przepięknie" grupy Tilt wykorzystany w reklamie. Tomasz Lipiński: "To nieetyczne"

Jak podają wirtualnemedia.pl, fragment piosenki Tilt został wykorzystany w reklamie Gazety Wyborczej. Tomasz Lipiński skomentował sprawę na swoich social mediach twierdząc, że nikt nie zapytał go o zgodę. Po publikacji posta, skontaktowała się z nim redakcja, która usunęła reklamę.

Gazeta Wyborcza stworzyła następujący slogan: "Jeszcze będzie normalnie. A tymczasem na zimę prenumerata – 75 proc." Tomasz Lipiński nie był zadowolony z wykorzystania fragmentu jego piosenki, o czym napisał na swoim profilu na Facebooku:

Jak to się zręcznie i sprytnie podpięła... bo to przecież tylko takie zdanko, każdy sobie może użyć w reklamie. Normalnie. Jakby ktoś chciał wiedzieć - nie, nie pytali.

W komentarzu pod postem dodał:

Gdyby to były słowa zacytowane w treści artykułu, a nawet w tytule, nie byłoby sprawy. Byłbym szczęśliwy, że trafiają pod strzechy. Tutaj jednak wykorzystano je w reklamie i to jest w mojej opinii co najmniej nieetyczne. O przypadkowości nie może być mowy. Użyto tytułu i refrenu mojej piosenki, ze względu na jej popularność w ostatnim czasie, kiedy dodaje nam otuchy, tak bardzo potrzebnej. Użyto ich do zarabiania pieniędzy. Co do kontekstu prawnego się nie wypowiadam, nie czuję się kompetentny i pozostawiam to prawnikom.
Polecamy

Redakcja postanowiła wycofać reklamę i jak poinformował Lipiński, zadzwoniono do niego i przeproszono za to zajście.

Agata Staniszewska, rzeczniczka prasowa Agory, stwierdziła w rozmowie z serwisem wirtualnemedia.pl:

Kampania zimowej oferty prenumeraty cyfrowej „Gazety Wyborczej” została wstrzymana w celu wyjaśnienia wywołanych przez nią wątpliwości. Przy tworzeniu kreacji reklamowych nie mieliśmy intencji odwoływania się do twórczości innych osób, a jedynie niesienia słów otuchy naszym czytelnikom.