James Hetfield wrócił na scenę po odwyku. Złożył hołd zmarłemu muzykowi [WIDEO]
Wokalista Metalliki wystąpił pierwszy raz od swojego ostatniego odwyku. Muzyk oddał hołd niedawno zmarłemu muzykowi.
James Hetfield zagrał ostatnie koncerty z Metalliką w ramach 20-lecia wydania płyty z orkiestrą symfoniczną - "S&M". Tuż po udanych imprezach, które mogli obejrzeć również fani w kinach na całym świecie, muzycy ogłosili, że wokalista ponownie musi udać się na odwyk, a zespół wstrzymuje się na jakiś czas od grania.
James Hetfield wrócił na scenę po odwyku
Ostatnie leczenie Jamesa zbiegło się z nagrywaniem albumu "St. Anger" oraz rozstaniem z basistą grupy, Jasonem Newstedem. Trudną sytuację Metalliki i próby podtrzymania zdrowych relacji między jej członkami pokazuje dokument "Some Kind Of Monster". Po niemal 20 latach od tamtych wydarzeń Hetfield musiał po raz kolejny zmierzyć się z nałogiem.
Muzykowi najwyraźniej udało się przezwyciężyć uzależnienie, ponieważ po pół roku pojawił się po raz pierwszy publicznie otwierając wystawę "Reclaimed Rust: The James Hetfield Collection", gdzie artysta zaprezentował kolekcję swoich aut i wystawił gitary na licytację. Tym razem wokalista Metalliki chwycił za mikrofon i gitarę.
20 lutego 2020 roku James Hetfiled pokawił się na koncercie zorganizowanym w hołdzie Eddiego Moneya, który zmarł we wrześniu 2019 roku. Wokalista Metalliki wykonał tam akustyczną wersję hitu muyzka "baby Hold On".
Poniżej możecie zobaczyć nagrania z tego wydarzenia:
Zobacz też: Co by było, gdyby Slipknot nagrał "Enter Sandman" Metalliki? [WIDEO]