Joe Satriani i jego gitarowa supernowa
Wirtuoz udostępnił tytułowy utwór ze swojej nadchodzącej 15. studyjnej płyty „Shockwave Supernova”. Posłuchajcie co tym razem Joe Satriani wyczynia na gitarze.
Satch pochwalił się już kilkoma kompozycjami z nowego krążka, którego data premiery jest ustalona na 24 lipca 2015 roku. Mogliśmy już usłyszeć „San Francisco Blue”, a także „On Peregrine Wings”. Przyszła pora na numer nagrany w zeszłym roku w studiu Skywalker Sound w kalifornijskim Lucas Valley.
„Shockwave Supernova” to nie zasługa samego Satrianiego. Muzyka wsparli grający na klawiszach i gitarze Mike Keneally, perkusista Marco Minnemann oraz basista Bryan Beller. Posłuchajcie efektu ich pracy:
Gitarzysta mówi z namaszczeniem o instrumentalistach, którzy nagrali z nim krążek. Nic dziwnego, skoro z częścią z nich współpracuje już od bardzo dawna:
Nie mógłbym prosić o lepszych muzyków, którzy tchnęliby w moje piosenki życie.
Na nowym albumie znajdzie się 15 kompozycji, których producentem jest John Cuniberti, który współpracował z gitarzystą już przy jego debiucie „Not of This Earth" z 1986 roku. W czterech kompozycjach pojawiają się jeszcze goście w postaci Vinniego Colaiuta, perkusisty znanego z występów m.in. ze Stingiem i Frankiem Zappą oraz basisty Jane's Addiction, Chrisa Chaney'a. Ich partie usłyszymy w „Keep On Movin”, „In My Pocket”, „Crazy Joey” i „Scarborough Stomp”. A oto pełny spis utworów, które znajdą się na płycie „Shockwave Supernova”:
Tracklista:
- Shockwave Supernova
- Lost In A Memory
- Crazy Joey
- In My Pocket
- On Peregrine Wings
- Cataclysmic
- San Francisco Blue
- Keep On Movin'
- All Of My Life
- A Phase I'm Going Through
- Scarborough Stomp
- Butterfly And Zebra
- If There Is No Heaven
- Stars Race Across The Sky
- Goodbye Supernova
Jeżeli ktoś już teraz chce zaklepać swój egzemplarz „Shockwave Supernova” to można to zrobić poprzez oficjalną stronę artysty, satriani.com oraz Amazona i iTunes. Sam artysta już 18 października 2015 roku zagra koncert w Polsce - wystąpi na warszawskim Torwarze.
Co sądzicie o tytułowym kawałku z nowej płyty Satcha?