Kings of Leon mógłby zostać cover bandem Thin Lizzy
Kapela chętnie wykonałaby utwory tej grupy, która mocno wpłynęło na jej twórczość. Sprawdźcie, o jakie chodzi numery.
Patrząc na setlistę koncertów Kings of Leon można zauważyć, że muzycy wykonują sporo utworów z najnowszej płyty „Walls”, która ukazała się 14 października 2016 roku. To właśnie na tym krążku pojawił się m.in. chwytliwy kawałek „Waste A Moment”.
Zespół ma już na swoim koncie sporo własnego materiału, zatem nie musi sięgać po twórczość innych artystów, żeby rozbudować setlistę. Oczywiście wiadomo, że każdy muzyk lubi czasem wykonać coś innego z repertuaru swojego idola.
Postanowiono zatem zapytać muzyków Kings of Leon jaki repertuar wykonywaliby jako cover band i kapela wskazała... Thin Lizzy z takimi utworami na czele, jak „Cowboy Song” z albumu „Jailbreak”.
Gitarzysta Matthew Followill wymienił również kawałek „Renegade”:
Kwestia z utworami Thin Lizzy jest taka, że my zawsze staramy się odegrać je w taki sam sposób, co oryginał. Tak zrobiliśmy w ubiegłym tygodniu. Nie wiem, czy jestem jeszcze w stanie grać tak dobrze na gitarze.
Posłuchajcie zatem, jak prezentuje się ten kawałek:
W sumie nie ma się czemu dziwić, że Kings of Leon podał właśnie Thin Lizzy, bowiem nazwa singla „Molly's Chambers” z 2003 nawiązuje do kawałka „Whiskey in the Jar”, który wykonywał m.in. Thin Lizzy.