Klip dla muzyka Radiohead miał powstać w Karkonoszach?

Aleksandra Degórska
AKTUALIZACJA 08.04.2016 08.04.2016 17:26
AKTUALIZACJA 08.04.2016 08.04.2016 17:26

Teledysk nagrywano w Karkonoskim Parku Narodowym, jednak ekipa filmowa została wyproszona z tego miejsca. Dlaczego doszło do takiej sytuacji?

Brytyjska kapela uchodzi za jeden z najbardziej ekologicznych zespołów na świecie, który bardzo dba o środowisko naturalne. Muzycy nie chcą jeść z plastikowych naczyń, starają się ograniczyć produkcję dwutlenku węgla podczas koncertów. Nie licząc już licznych proekologicznych działań, w które chętnie angażują się artyści Radiohead.

Teraz ich opinia jako najbardziej „zielonej” kapeli może ulec zmianie ze względu na incydent, który miał miejsce na terenie Karkonoszy. 6 kwietnia 2016 roku ekipa filmowa rozpoczęła pracę nad tworzeniem teledysku.

Według Radia Wrocław filmowcy nagrywali klip dla muzyka Radiohead. Filmowcy mieli odpowiednie pozwolenie na dwudniowe kręcenie zdjęć.

Nagrania odbyły się na terenie opuszczonej kopalni Stanisław w Górach Izerskich Śnieżce oraz w Śnieżnych Kotłach. Jednak ekipa nie wyrobiła się z czasem ze względu na warunki pogodowe i pracowała również późnym wieczorem. Osoby odpowiedzialne za nagrywanie teledysku udostępniły zdjęcia z planu filmowego na swoim profilu na Facebooku, jednak wkrótce fotografie zostały usunięte.

Jak podkreśla zastępca dyrektora Karkonoskiego Parku Narodowego, Przemysław Tołoknow, filmowcy mieli logistyczne komplikacje przez co ich nagrania wydłużyły się w czasie i trwały również po zmroku z 6 na 7 kwietnia 2016.

To spowodowało, że ekipa została wyproszona i otrzymała mandat:

Porozumienie, na mocy którego ekipa pracowała na terenie Karkonoskiego Parku Narodowego, zostało zerwane z powodu przekroczenia ustalonego czasu pracy i użycia sztucznego światła, czego nie wolno robić na terenie obiektu.

Filmowcy nie mieli prawa przebywać późnym wieczorem na terenie parku, jak również w strefie ścisłej ochrony zabronione jest używanie jakiegokolwiek oświetlenia.

Podczas nagrań logistyką transportu zajmował się GOPR. Naczelnik karkonoskiego oddziału tej organizacji, Sławomir Czubak zdradził, że w momencie, gdy stwierdzono naruszenie przez twórców regulaminu parku, służba ratownicza została wycofana.

Czy klip nagrywany był na potrzeby solowej działalności któregoś z muzyków czy wiąże się bezpośrednio z działalnością Radiohead - tego nie wiadomo. Kapela planuje w najbliższym czasie wydać długo oczekiwanego następcę krążka „The King of Limbs” z 2011 roku. Możliwe więc, że to, co działo się w Karkonoszach ma jakiś związek z nowym wydawnictwem Radiohead.

Sprawa kolejnej płyty kapeli również jest zagadką, bowiem nie znamy ani tytułu ani daty jej wydania. Niektórzy podejrzewają, że to zdjęcie, które zostało udostępnione wraz z informacją o nadchodzących występach, będzie grafiką najnowszego albumu:

Wiemy jednak, że podczas Primavera Sound Festival w Barcelonie Radiohead wykona materiał z nowej płyty. Impreza odbędzie się w dniach 1-5 czerwca 2016 roku.

Czas pokaże, jak będzie prezentować się ten materiał i czy na krążku znajdą się utwory, które Thom Yorke wykonywał wcześniej podczas koncertów, jak chociażby „Silent Spring” czy „Desert Island Disk”. Jak widać Radiohead to jedna wielka tajemnica zarówno jeśli chodzi o muzykę, jak również i nagrywanie teledysków.