Kolejna ofiara Josha Homme’a na koncercie QOTSA. Zranił ochroniarza
Kopnięta w głowę fotografka to nie jedyna poszkodowana osoba na występie Queens Of The Stone Age 10 grudnia 2017.
O Queens Of The Stone Age ostatnio mówią wszyscy, i to nawet nie dlatego, że grupa ogłosiła swój koncert w Polsce w 2018 roku. Akurat takiego rozgłosu chyba zespół nigdy nie pragnął – jego lider, Josh Homme wywołał niebywały skandal na koncercie pod hasłem KROQ Acoustic Christmas 10 grudnia 2017 w Inglewood.
Frontman QOTSA tak wczuł się w grę, że zaczął kopać stojące przy brzegu sceny oświetlenie. Kopnął także fotografującą go z bliskiej odległości Chelsea Lauren w głowę. W efekcie profesjonalna fotografka zakończyła ten wieczór w szpitalu.
Homme przeprosił Lauren w filmiku, zamieszczonym na Facebooku zespołu dzień po incydencie.
Nie mam dla siebie żadnego wytłumaczenia. Byłem totalnym fiutem, naprawdę mi przykro i mam nadzieję, że z tobą wszystko w porządku.
Inny z fotografów obecnych na niesławnym koncercie, Jeff Kravitz ujawnił, że Chelsea nie była jedyną ofiarą skandalicznego zachowania Josha. Twierdzi, że kopnięte przez artystę światło uderzyło jednego z ochroniarzy i sugeruje, że widać ten moment na wideo Lauren.
Josh Homme z Queens of the Stone Age wysłał dwoje ludzi z fosy dla fotografów do punktu medycznego poprzedniego wieczoru. Jednym była fotograf Chelsea Lauren, która zamieściła wideo, na którym zostaje kopnięta w głowę – to szokujące, zwyczajna przemoc. Drugim poszkodowanym był ochroniarz, którego kopnięte światło uderzyło w tył głowy.
Kravitz surowo ocenia Josha – jeśli przeszkadzali mu fotografowie, mógł im to po prostu powiedzieć, a nie kopać.
Od lat jest dupkiem. Nie ma wytłumaczenia. Wcześniej w tym tygodniu robiłem zdjęcia Jane’s Addiction i Dave Navarro nie chciał, żebyśmy się kręcili przed jego nosem. Widziałem, jak zszedł z sceny i szeptał do technicznego. 30 sekund później koleś był w fosie, prosząc nas, żebyśmy się odsunęli. Nie trzeba kopać, wystarczy poprosić.
Fotograf skomentował także niezręczną wypowiedź Brandona Flowersa z The Killers, który podczas występu na KROQ Acoustic Christmas zapewnił, że na jego koncertach fotografowie mogą czuć się bezpieczni. Co ciekawe, zespół z Las Vegas pozwala na nich robić zdjęcia jedynie własnej ekipie fotografów.
Brandonie Flowers, słyszeliśmy, co mówiłeś o The Killers kochających fotografów. To ironia, że zabraniasz robić zdjęcia na swoich koncertach. Jedynym powodem, dla którego byłem bezpieczny w czasie twojego koncertu KROQ było to, że akurat jechałem do domu, kiedy byłeś na scenie.
Jak oceniacie zachowanie gwiazd na KROQ Acoustic Christmas?