Krowy posłuchały doom metalu. Czy zwierzęta lubią takie brzmienia?
Gitarzysta pomyślał, że tym razem zagra przed nieco inną publicznością...
Niektórzy lubią sobie poeksperymentować, ale dlaczego jakiś koleś postanowił grać metal przed krowami? Trudno w ogóle to jakoś wytłumaczyć, ale co ciekawe, nie jest to pierwszy taki eksperyment - pewien śmiałek grał na basie przed krowami. Jak wiadomo basiści nie mają łatwego życia i... nawet krowy nie chciały słuchać gry na basie.
Krowy posłuchały doom metalu
Jak natomiast jest z doom metalem? Koleś z Nowej Zelandii postanowił to sprawdzić. Rozstawił się ze sprzętem na łące i po prostu zaczął grać soczyste riffy. Metalowcy zaczęliby od razu łupać głową, co natomiast ze zwierzętami?
Krowy zwróciły uwagę na wariata i bacznie się mu przyglądały. Czy krowy polubiły metal?
Może muzyk ma już dosyć grania przed ludźmi i postanowił zdobyć nową publiczność? Brawa za pomysłowość i odwagę, bo w końcu krowy mogły różnie zareagować... Sporo zwierząt mimo wszystko lubi metalowe brzmienia - niejednokrotnie pisaliśmy o metalowych kotach czy psach.