Led Zeppelin wróci do koncertowania z hologramem Johna Bonhama? Tego chciałby jego syn

AKTUALIZACJA 31.12.2018 31.12.2018 15:53
AKTUALIZACJA 31.12.2018 31.12.2018 15:53

O powrocie Led Zeppelin marzy wielu fanów rocka, syn zmarłego Johna Bonhama znalazł kolejny sposób na wyczekiwane koncerty. Zaproponował hologram ojca.

Fot. Robert Plant|undefined

Coraz więcej muzyków decyduje się na zastępowanie zmarłych artystów ich hologramami. W ten sposób w Polsce mogliśmy zobaczyć chociażby pośmiertny koncert DIO. Podobne rozwiązanie planują członkowie Zappa Family Trust, którzy zaplanowali trasę z generowaną komputerowo postacią Franka Zappy. Z kolei X Japan zagrał na festiwalu Coachella z Marilynem Mansonem i hologramami zmarłych muzyków, co pokazuje, że zastosowanie nowoczesnych technologii sprawdza się także w takich okolicznościach. Co jeszcze ciekawsze, hologramów doczekują się nawet muzycy, którzy jeszcze żyją np. Paul McCartney.

Led Zeppelin z hologramem Johna Bonhama

W jednym z wywiadów syn Johna Bonhama - Jason z dziennikarzem Eddiem Trunkiem, muzyk przyznał, że chciałby, żeby jego ojciec wystąpił na scenie jeszcze raz w formie hologramu. 

Chciałbym w ten sposób uczcić pamięć o moim ojcu. 

Jason podkreślił, że był także pomysłodawcą zakończenia słynnego koncertu Led Zeppelin w 2007 roku w Londynie. Muzyk chciał, aby występ kończyły dźwięki perkusji jego ojca, które starał się rzetelnie odtworzyć. Chociaż Robert Plant ostrzegał go, że będzie porównywany do taty i że fani nigdy nie zapomną oryginalnego perkusisty w składzie, to Jasonowi udało się namówić Led Zeppelin do takiego rozwiązania. Kto wie, być może i tym razem muzycy zgodzą się na jego pomysł?