Led Zeppelin wróci do koncertowania z hologramem Johna Bonhama? Tego chciałby jego syn
O powrocie Led Zeppelin marzy wielu fanów rocka, syn zmarłego Johna Bonhama znalazł kolejny sposób na wyczekiwane koncerty. Zaproponował hologram ojca.
Coraz więcej muzyków decyduje się na zastępowanie zmarłych artystów ich hologramami. W ten sposób w Polsce mogliśmy zobaczyć chociażby pośmiertny koncert DIO. Podobne rozwiązanie planują członkowie Zappa Family Trust, którzy zaplanowali trasę z generowaną komputerowo postacią Franka Zappy. Z kolei X Japan zagrał na festiwalu Coachella z Marilynem Mansonem i hologramami zmarłych muzyków, co pokazuje, że zastosowanie nowoczesnych technologii sprawdza się także w takich okolicznościach. Co jeszcze ciekawsze, hologramów doczekują się nawet muzycy, którzy jeszcze żyją np. Paul McCartney.
Led Zeppelin z hologramem Johna Bonhama
W jednym z wywiadów syn Johna Bonhama - Jason z dziennikarzem Eddiem Trunkiem, muzyk przyznał, że chciałby, żeby jego ojciec wystąpił na scenie jeszcze raz w formie hologramu.
Chciałbym w ten sposób uczcić pamięć o moim ojcu.
Jason podkreślił, że był także pomysłodawcą zakończenia słynnego koncertu Led Zeppelin w 2007 roku w Londynie. Muzyk chciał, aby występ kończyły dźwięki perkusji jego ojca, które starał się rzetelnie odtworzyć. Chociaż Robert Plant ostrzegał go, że będzie porównywany do taty i że fani nigdy nie zapomną oryginalnego perkusisty w składzie, to Jasonowi udało się namówić Led Zeppelin do takiego rozwiązania. Kto wie, być może i tym razem muzycy zgodzą się na jego pomysł?