Queen „A Kind of Magic” ma już 29 lat!

Małgorzata Wierzejewska
AKTUALIZACJA 02.06.2015 02.06.2015 14:01
AKTUALIZACJA 02.06.2015 02.06.2015 14:01

Ogromny komercyjny sukces i kawałki, których nie da się nie zapamiętać. Queen „A Kind of Magic”, kultowy krążek kultowego zespołu, ukazał się dokładnie 2 czerwca 1986 roku. 

Płyta „A Kind of Magic” znalazła się wśród najbardziej znanych albumów Queen. Krytycy uznali go za jeden z lepszych krążków zespołu. Jedno jest pewne - dyskografia Queen nie byłaby bez niego taka sama.

Płyta, której miało nie być

Po nagraniu i trasie koncertowej promującej album „Works” Queen postanowił zrobić sobie przerwę. Jednak nic z tego nie wyszło. Grupa została zaproszona, aby zagrać koncert na stadionie Wembley. Live Aid, bo o nim mowa, odmienił losy Queen. Koncert został okrzyknięty najlepszym rockowym show w historii.

Patrząc na zapis wideo - nic dziwnego. Freddie Mercury dał tam genialny popis swoich wokalnych możliwości, a sam zespół przekonał się, jak wspaniała może być interakcja z publicznością. Wystarczy przypomnieć moment, w którym liderowi Queen udało się nakłonić ponad 72 tysiące ludzi, aby klaskali w jednym tempie do rytmu kawałka „Radio Ga Ga”.

To właśnie dzięki koncertowi Live Aid Queen postanowił iść za ciosem i nagrać kolejny album. Tak rozpoczęły się prace nad „A Kind Of Magic”.

Nieśmiertelny Queen

Krótko po koncercie Live Aid Queen otrzymał fantastyczną propozycję. Do zespołu zgłosił się reżyser Russell Mulcahy, który zaproponował grupie nagranie ścieżki dźwiękowej do filmu „Nieśmiertelny”. Chłopaki obejrzeli kilka minut surowego materiału z planu. Miało im to pomóc w ułożeniu soundtracku.

Tych kilka minut wystarczyło, aby zdecydowali się wziąć udział w projekcie. Szczególnie zachwycony był Brian May, któremu główny temat miłosny z filmu „Nieśmiertelny” udało się napisać w drodze z pokazu do domu. Natchnęła go scena, gdy nieśmiertelny Connor trzyma w rękach umierającą już żonę Heather. Właśnie w tej scenie została potem wykorzystana piosenka „Who Wants to Live Forever”.

Ciekawa historia dotyczy także tytułowego kawałka, „A Kind of Magic”Roger Taylor użył zwrotu „It's a kind of magic”, czyli zdania, które główny bohater filmu używał mówiąc o swojej nieśmiertelności, jako podstawę do tytułu końcowego utworu. Dopisał też melodię i akordy. Freddie Mercury zmienił jednak linię basu i dodał kilka instrumentalnych wstawek. 
I wtedy rozpętała się burza!

Wściekły perkusista. Co się stało?

Kiedy Freddie Mercury przerabiał numer „A Kind Of Magic”, Roger Taylor był na urlopie. Kiedy wrócił, okazało się, że jego kawałek nie przypomina już tego, co stworzył przed wyjazdem. Wściekł się za to, że lider Queen zrobił to za jego plecami.

A zmieniło się sporo. Przyczynił się do tego Brian May, który po przesłuchaniu tego, co zostawił im Taylor stwierdził, że kawałek jest zbyt ciężki i ponury. Freddie Mercury postanowił coś z tym zrobić i tak właśnie powstała najbardziej znana wersja „A Kind of Magic”. Freddie Mercury wyprodukował ją razem z Davidem Richardsem.

Mimo to, kawałek jest uznawany za dzieło tylko i wyłącznie Rogera Taylora. Najprawdopodobniej właśnie z powodu tego, jak bardzo perkusista zdenerwował się, kiedy odkrył że z jego pomysłu niewiele zostało. Prawda jest taka, ze jego wersja znalazła się tylko na końcu filmu. Wersji Freddiego możemy posłuchać natomiast na albumie.

Kultowa ścieżka dźwiękowa kultowego filmu

Kawałki z albumu „A Kind Of Magic”, których możemy posłuchać oglądając film „Nieśmiertelny” to, oprócz tych najbardziej znanych, także między innymi „Princes of the Universe” i „One Year of Love”. W filmie wykorzystano też kawałek „Hammer to Fall” z poprzedniego albumu Queen zatytułowanego „The Works”.

Podczas prac nad soundtrackiem Freddie Mercury nagrał też pierwotną wersję utworu „Heaven For Everyone”. Kawałek nie znalazł się jednak na ścieżce dźwiękowej filmu „Nieśmiertelny”. Fani Queen mogli usłyszeć go po raz pierwszy dwa lata później. Własnie wtedy numer znalazł się na płycie „The Cross”. Ostateczne wersja tej piosenki, już po śmierci lidera Queen, pojawiła się na płycie „Made In Heaven”.

A wracając do „Kind of Magic” - w uznawanym przez wielu za najpiękniejszy numer na płycie kawałku „Who Wants To Live Forever” po raz pierwszy pojawia się orkiestra. To właśnie dzięki temu zabiegowi numer powala aranżacyjnie.

Powala też cena samego teledysku. Okazuje się bowiem, że klip był jednym z najdroższych w historii zespołu. Za wideo Queen zapłacili około 150 tysięcy funtów. Poza National Philharmonic Orchestra możemy w nim zobaczyć także czterdziestoosobowy chór chłopięcy.

„Who Wants To Live Forever” to kompozycja Briana May'a i znanego kompozytora muzyki filmowej - Michaela Kamena. To właśnie on zaaranżował partie symfoniczne w tym utworze. Michael Kamen dyrygował też brytyjską The National Philharmonic Orchestra, która wykonała te partie.

Genialna płyta = genialna, ostatnia trasa koncertowa

Wydana w 1986 roku płyta Queen „A Kind of Magic” odniosła naprawdę ogromny sukces. To przełożyło się na pieniądze. Trasa „Magic Tour” okazała sie najbardziej dochodową w historii zespołu. Była też ostatnim tournee. Wiosną 1987 roku Freddie Mercury dowiedział się, że jest chory na AIDS.

W dokumencie „Days of our Lives” Roger Taylor powiedział, że:

Jako członkowie zespołu czuli, że Freddie Mercury nie ma już powoli siły występować. On zdawał sobie sprawę z tego, że już może mu się to nie udać.

Mimo choroby i braku sił, lider Queen zdecydował się zagrać ostatnie koncerty. Trasa „Magic Tour” trwała aż 8 tygodni - od 7 czerwca do 9 sierpnia 1986 roku. Promując krążek „A Kind of Magic” Queen odwiedzili 20 miast w 11 krajach Europy.

Podczas „Magic Tour” Queen zagrali m.in. dwa koncerty na stadionie Wembley. 9 sierpnia odbył się natomiast koncert w parku Knebworth, który okazał się największym show zespołu na terenie Wielkiej Brytanii. Queen wystąpili tam dla 150-tysięcznej publiczności, a sama scena miała aż 560 m²! Ten wielki koncert był ostatnim w historii zespołu. W grudniu 1986 ukazał się album koncertowy „Live Magic”. Znalazły się na nim zarejestrowane podczas trasy kawałki.

To naprawdę jakiś rodzaj magii

Płyta „A Kind of Magic” wspięła się na szczyty  wielu list przebojów na całym świecie. Znalazła sie na pierwszym miejscu między innymi list w Wielkiej Brytanii i Irlandii. 8 lipca 2009 roku wydawnictwo uzyskało status platynowej płyty w Polsce.

No to na koniec jeszcze jedna ciekawostka. Album „A Kind Of Magic” Queen to 12. studyjny krążek w ich karierze, ale jednocześnie pierwszy, na którym znalazł się tytułowy singiel. Wiedzieliście o tym? Dajcie też znać, która płyta Queen jest Waszą ulubioną!