Queens of the Stone Age znów w najlepszym składzie?

Urszula Drabińska
AKTUALIZACJA 03.10.2014 26.09.2014 12:03
AKTUALIZACJA 03.10.2014 26.09.2014 12:03

Nick Oliveri po raz drugi w tym roku zagra z QOTSA. Basista, a od czasu do czasu też wokalista, powróci do kapeli na dłużej?

Oliveri dołączył do Queens of the Stone Age w 1998 roku, niedługo po ich debiutanckiej płycie. W znacznej mierze przyczynił się do sukcesu dwóch kolejnych płyt QOTSA: „Rated R” z 2000 roku, a zwłaszcza pokrytej w wielu krajach platyną „Songs for the Deaf” z 2002 roku z hitowymi „No One Knows” czy „Go with the Flow”.

Niestety w tamtym czasie Oliveri nie należał do najgrzeczniejszych osób. W 2004 roku frontman Josh Homme, gdy tylko dowiedział się, że zbyt ciężka ręka basisty nie raz lądowała na twarzy jego dziewczyny, wylał go z kapeli.

Kilka lat temu rozmawiałem z Nickiem o plotkach na jego temat. Powiedziałem, że jeśli kiedykolwiek dowiem się, że to prawda, nie będę go więcej znać.

W ciągu 10 lat porywczy Oliveri trochę poskromił swój temperament?

Powrót marnotrawnego syna

W zeszłym roku, na płycie „… Like Clockwork”, Nick zaśpiewał „If I Had a Tail”. W kwietniu tego roku podczas koncertu w Portland wyszedł na scenę, by wykrzyczeć stare „You Think I Ain’t Worth a Dollar, But I Feel Like a Millionaire”. Teraz znów zagra z QOTSA – w Halloween podczas show w Los Angeles.

Josh zapytał, czy nie chciałbym wykonać 6 piosenek z Queens. Niby powrót, ale nie powrót. Zagram i zaśpiewam kilka utworów pod koniec występu. To powinna być interesująca noc.

Czy wróci do Queens of the Stone Age na dobre?

W ciągu 10 lat pojawiałem się na ich koncertach. Mówiłem „Hej, jestem tu? Chcecie, żebym coś zaśpiewał?”. Potem przestałem i wtedy właśnie Josh zapytał mnie! To naprawdę wiele dla mnie znaczy, że chce coś ze mną robić.

Basista powtarza, że teraz wszystko zależy od Homme’a. Powrót Oliveriego na pewno by nie zaszkodził kolejnej płycie Queens of the Stone Age.