Rodzina Osbourne’ów przeprosiła się z TV

Urszula Drabińska
AKTUALIZACJA 14.11.2014 14.11.2014 14:34
AKTUALIZACJA 14.11.2014 14.11.2014 14:34

Po 4 sezonach Sharon i Ozzy nie mieli dosyć? Dlaczego znów zdecydowali się wpuścić telewizyjną ekipę do swojego domu?

Decyzję o powrocie na ekrany telewizorów podjął Ozzy. Sharon tłumaczy męża:

Powiedział, że przez długie 3 lata, kiedy to kręciliśmy, był cały czas pijany, więc chciałby nagrać coś, kiedy jest kompletnie trzeźwy, tak jak teraz…

Nie wiedzieliście, że Książę Ciemności ostatnio prowadzi bardzo zdrowy tryb życia? Regularnie ćwiczy, nie pali, nie bierze narkotyków i nie upija się. I to uwielbia!

To nie powrót na zawsze. Będzie nie więcej niż 8 odcinków. Przez te 13 lat w naszym życiu bardzo dużo się zmieniło, to taka aktualizacja. To tak jakby spytać „co oni teraz robią?”, tylko tyle.

Zanim zobaczymy, co u nich obecnie słychać, przypomnijmy sobie, jak im szło w latach 2002-2005.

MTV wyemitowała wtedy 52 odcinki. Sharon Osbourne walczyła z rakiem, dzieci Kelly i Jack – z uzależnieniem od alkoholu i narkotyków, a Ozzy… no, to już wiecie. Przed kamerą grał, biegał na bieżni, ćwiczył, a potem szedł się nawalić.

Każdego dnia, kiedy kończyły się zdjęcia, szedłem do swojego bunkra, paliłem fajkę i wypijałem skrzynkę piwa.

Artysta tłumaczy się, że brał wtedy dużo leków na receptę… To dlatego nigdy nie wiedział, jaka jest pora dnia. Fakt faktem – do dziś nie jest w stanie oglądać siebie w „The Osbournes”. 

To było telewizyjne show. Pomysł był dobry, ale wymknął się spod kontroli. Błędem nr 1 było kręcenie tego w domu, w którym mieszkaliśmy, zamiast odtwarzania wszystkiego w studio, gdzie mógłbym jeździć każdego dnia, a potem wracać do domu. Przez 3 lata, 24 h, 7 dni w tygodniu mieliśmy ekipę w garażu. Każdy w końcu by zwariował.

Produkcją sequela zajmie się VH1. Zdjęcia rozpoczną się w styczniu w rodzinnym domu Osbourne’ów w Kalifornii. Czy tym razem serial nie wymknie się spod kontroli?