Slash, Weezer, The Killers wspominają frontmana The Cars. Świat muzyczny w żałobie
Nie żyje Ric Ocasek. Frontman The Cars zmarł w swoim domu w Nowym Jorku. Muzycy żegnają artystę.
16 września 2019 roku świat obiegła informacja o śmierci frontmana The Cars. Dzień wcześniej policja została wezwana do posiadłości artysty. Kiedy funkcjonariusze przyjechali na miejsce stwierdzili zgon. Nie wiadomo, co było przyczyną zgonu. Mówi się, że Ric zmarł z przyczyn naturalnych.
Slash, Weezer, The Killers wspominają frontmana The Cars. Świat muzyczny w żałobie
Informacja o śmierci Rica była zaskoczeniem dla większości osób. Świat muzyczny pogrążył się w żałobie. Ocasek był nie tylko świetnym kompozytorem, ale także producentem. Współpracował z takimi zespołami jak Weezer, No Doubt, Bad Religion czy Bad Brains. Liczni artyści opublikowali na portalach społecznościowych posty, w których wspominają artystę.
The Killers opublikował treść wiadomości, którą Brandon Flowers wysłał do Rica. Okazuje się, że The Cars był zespołem, który ukształtował muzyka:
Czuję się wdzięczny za Rica. Miałem okazje wysłać mu tego maila parę lat temu. Dziękuje, dziękuje, dziękuje...
Slash udostępnił zdjęcie muzyka na Instagramie:
Kondolencje złozył również Billy Idol:
Kapela Weezer przyznała, że będzie tęsknić za frontmanem The Cars:
Jesteśmy zdruzgotani informacją o śmierci naszego przyjaciela i mentora, Rica Ocaska, który odszedł w niedzielę. Będziemy za nim tęsknić i będziemy cenić czas, w którym mogliśmy z nim pracować i spotykać się. Spoczywaj w spokoju, kochamy Cię...
Ric Ocasek urodził się w 1943 roku. Poza karierą z The Cars muzyk próbował robić solową karierę. W latach 80. wydał swój debiutancki album "Beatitude". Kolejne wydawnictwo ujrzało światło dzienne w 2005 roku.
Zobacz także: Soundtrack z 3. sezonu "Stranger Things" jest już dostępny. Znajdziecie na nim The Who, Cars i Foreigner