Top 10: Rockowi i metalowi muzycy, którzy występują w maskach
Można być gwiazdą muzyki, w ogóle nie pokazując twarzy. Ci artyści postawili na tajemniczość.
Ludzie posługują się maskami od zarania dziejów. Na przestrzeni wieków służyły różnym celom – religijnym, magicznym, a nawet sanitarnym, jak ptasie dzioby lekarzy walczących z dżumą. Podstawowym zadaniem maski było jednak ukrycie tożsamości właściciela – z czego korzystali na przykład przestępcy i… kochankowie podczas weneckiego karnawału.
Maska, jako przedmiot nadający użytkownikowi umowną, nową tożsamość znalazła też zastosowanie w sztuce, szczególnie w teatrze. Dzięki niej można było podkreślić, że kreowana postać nie jest tą samą osobą, co odtwarzający ją aktor. Zabieg ukrycia się za maską do dziś chętnie stosują artyści, w tym muzycy.
Zamaskowani rockmani albo chcą chronić swój prywatny wizerunek przed światem, albo starają się zaznaczyć, że występują na scenie w roli „alter ego”, albo po prostu chcą zrobić na odbiorcy wielkie wrażenie. Bez względu na motywy, które kierują muzykami zakładającymi maski, bez wątpienia dodają one ich występom kolorytu i sprawiają, że ich twórczość staje się jeszcze bardziej intrygująca. Poznajcie 10 muzyków, którzy na scenie ukrywali twarze.
