Top10: Rockowi i metalowi wykonawcy z Mongolii
29 grudnia dumni rodacy Czyngis-chana obchodzą dzień niepodległości. To dobra okazja, by posłuchać trochę mongolskiego rocka.
Choć Mongolia ma bardzo bogatą historię i kulturę, to jest bardzo słabo znana Zachodowi. Kojarzy się głównie z bezkresnymi stepami, zamieszkującymi jurty koczowniczymi pasterzami (zwanymi „azjatyckimi kowbojami”), a w najlepszym wypadku z odległą historią. W XIII wieku Mongołowie stworzyli drugie największe imperium w historii, obejmujące Chiny, Azję Środkową, Bliski Wschód i Europę Wschodnią, a pod nazwą Tatarów mocno dali się we znaki Polakom, Węgrom, a zwłaszcza Rosjanom.
Ale od tego czasu minęło kilkaset lat. Dziś przeciętny Europejczyk wie o Mongolii bardzo niewiele. Rozległy kraj Azji pozostaje białą plamą także w świadomości Polaków, którzy przecież przez całe dekady dzielili z Mongołami los mieszkańców bloku komunistycznego.
Może słyszeliście coś o kumysie, czyli alkoholu z kobylego mleka albo znanym ze „Świata według Kiepskich” balecie mongolskim (który naprawdę istnieje!), kojarzycie też pewnie najsłynniejszego polskiego Mongoła, komika Bilguuna Ariunbaatara. Ale czy wiecie coś na temat mongolskiej muzyki?
Mongolia miłośnikom muzyki kojarzy się głównie z typową dla środkowej Azji, jedyną w swoim rodzaju techniką śpiewu gardłowego.
Ale zapewniamy Was, że w kraju potomków Czyngis-chana lubi się też mniej tradycyjne brzmienia. Całkiem dobrze ma się w Mongolii scena rockowa!
29 grudnia Mongołowie obchodzą swoje narodowe święto, Dzień Niepodległości, który upamiętnia wyzwolenie kraju spod władzy mandżurskiej dynastii Qing. To dobra okazja, by poświętować z Mongołami, słuchając dobrej, rockowej muzyki w ich wykonaniu. Uwaga - zestawienie nie obejmuje wykonawców z Mongolii Wewnętrznej, regionu należącego do Chin.
10. Soyol Erdene (Соёл Эрдэнэ)
Reżim komunistyczny w krajach Europy Wschodniej nigdy nie był przychylny rockowi. Włodarze Mongolskiej Republiki Ludowej okazali się wyrozumiali. Pierwszy prawdziwy zespół rockowy powstał wręcz... z inspiracji władz! Minister kultury, pan Lodoidamba w 1971 roku rzekł: „Anglia ma swoich Beatlesów dla młodzieży. Czy nie powinniśmy mieć podobnego zespołu?”. I tak powstał w stołecznym Ułan Bator zespół Soyol Erdene, którego specjalnością było wykonywanie folkowych piosenek mongolskich w rockowej aranżacji.
9. Ayasyn Salchi (Аясын Салхи)
Zastanawialiście się kiedyś, jak brzmi mongolski metal? Ayasyn Salchi uprawia death metal z pewnymi wpływami prog metalu. W 2004 roku ukazał się ich pierwszy studyjny album „Coffin Town Under The Moon”, ale zespół działa od 1984 (!) roku.
8. Altan Urag (Алтан ураг)
Muzyka zespołu Altan Urag wydaje się być mongolską odpowiedzią na folk metal i neofolk, modne w europejskim środowisku metalowym. Oczywiście muzycy korzystają ze swoich własnych muzycznych tradycji, łącznie ze śpiewem gardłowym. Efekt? Jedyny w swoim rodzaju. Wiele ciekawych „mongol metalowych” zespołów działa poza Mongolią, na przykład chiński Nine Treasures i Tengger Cavalry z Nowego Jorku
7. A-Sound
Muzyka alternatywno-britpopowego A-Sound to dowód na to, że nie tylko tradycyjne ludowe brzmienia są lubiane przez Mongołów. W twórczości zespołu mocno słychać wpływy takich wykonawców, jak Radiohead, Coldplay, a zwłaszcza Travis.
6. Nisvanis
Jeśli nazwa tego zespołu kojarzy Wam się z jakimś znanym wykonawcą z Zachodu, to nie jest to przypadek. Założony w 1996 Nisvanis to mongolska odpowiedź na Nirvanę, choć w jego kawałkach słychać też wpływ hardcore punka, a wokalista brzmi jak nieślubny syn Lemmy'ego. Umieją przyczadować.
5. Haranga (Харанга)
Zespół z Ułan Bator, którego nazwa oznacza gong, to w Mongolii prawdziwa instytucja. Założony w 1989 roku był pierwszym hardrockowym wykonawcą z Mongolii. Jego specjalnością są podniosłe, rockowe ballady, z patosem godnym Scorpions, Perfectu czy Budki Suflera.
4. Hurd (Хурд)
W podobnym klimacie lokuje się twórczość grupy Hurd. Wokalista jako żywo przypomina mongolskiego Ozzy’ego Osbourne’a, i faktycznie, power ballady Hurd mogą kojarzyć się z co bardziej rzewnymi dokonaniami Księcia Ciemności.
3. Mohanik
Zespół Mohanik z Ułan Bator to obecnie jedna z największych gwiazd muzyki w Mongolii. Muzyka zespołu, łącząca hard rock, indie, stoner i grunge z tradycyjną muzyką, z tradycyjną jest dla młodego pokolenia Mongołów jednym z symboli otwierania się na Zachód po latach komunistycznego zacofania. Podobnie jak mongolska muzyka popularna, tak samo cały kraj rozwija się w błyskawicznym tempie. „Mongolia jest jak niemowlę uczące się raczkować. A my wchodzimy w nową erę” – mówi basista Enerelt.
2. The Lemons
„Cytryny” z Ułan Bator to największa gwiazda pop rocka w Mongolii. U2, Coldplay, Snow Patrol to z pewnością ważne punkty odniesienia dla zespołu pod wodzą wokalisty Odno, którego znakiem rozpoznawczym są kapelusz i ciemne okulary. Odno to w Mongolii prawdziwa ikona stylu.
1. Magnolian
Magnolian to pseudonim artystyczny wokalisty Dulguuna Bayasgalana. Tworzy bardzo światowo brzmiącą muzykę alternatywną w konwencji indie popu i indie rocka. Jego twórczość w niczym nie ustępuje najgłośniejszym nazwiskom na scenie indie, ze Sufjanem Stevensem i Macem DeMarco na czele. Jego debiutancka EP, „The Famous Man” z 2015 była w Mongolii wielkim hitem.