Węgry rezygnują z udziału w Eurowizji, bo konkurs jest "zbyt gejowski"?
Jak podają media, prawicowy rząd węgierski jest źle nastawiony do Eurowizji, która odbędzie się w Holandii.
Dopiero co opadły emocje po zwycięstwie Viki Gabor na Eurowizji Junior w Gliwicach, a już fani konkursu zaczynają odliczać dni do dorosłej odsłony tej imprezy. Eurowizja 2020 odbędzie się w dniach 12-16 maja w Rotterdamie w Holandii. Chociaż do konkursu jeszcze trochę czasu, to już wiadomo, że na imprezie nie pojawi się reprezentant Węgier. Dlaczego tak się stanie?
Węgry rezygnują z udziału w Eurowizji, bo konkurs jest "zbyt gejowski"?
Węgry brały udział w konkursie od 2011 roku i decyzja o rezygnacji była niemałym szokiem dla fanów konkursu. Jak podaje The Guardian, który skontaktował się z osobą z publicznej telewizji węgierskiej, powodem jest niechęć prawicowego rządu Viktora Orbana do konkursu. Władze nie chcą wspierać środowisk LGBT+ i uważają, że Eurowizja jest "zbyt gejowska".
Czy taki jest rzeczywiście powód? Rzecznik rządu, Zoltán Kovács, na Twitterze opublikował post, w którym stwierdził, że to nieprawda. Jednak nadal nie poznaliśmy oficjalnego powodu, dlaczego Węgry nie pojawią się na Eurowizji 2020.
Zobacz także: Co obcokrajowcy myślą o polskich reprezentantach na Eurowizji?
W 2019 roku w konkursie w Izraelu zwyciężył holender Duncan Laurence z utworem "Arcade". Z tego też powodu kolejna edycja konkursu odbędzie się w Holandii.