Wejście na Woodstock zostało zabronione. Władze nie chcą zamieszania z powodu 50. rocznicy festiwalu
Oryginalne pole Woodstockowe obecnie nazywa się Bethel Woods Center for the Arts i zostało niedawno uznane za zbyt małe na obchody 50. rocznicy festiwalu.
Niedawno okazało się jednak, że weterani Woodstocka, czyli Santana, John Fogerty i Ringo Starr mają zagrać w weekend 16-19 sierpnia 2019 roku. Impreza odbędzie się dokładnie 50 lat po oryginalnym festiwalu i jednocześnie będzie to jedyna szansa na "uhonorowanie" pierwszego Woodstocku. Z tego powodu nie są jednak zadowoleni lokalni politycy, którzy wciąż rozpamiętują zamieszanie związane z poprzednimi edycjami festiwalu.
Nie wejdziecie na Woodstock jeśli nie kupicie biletów na koncerty
Jak podaje portal Variety, jedynie osoby, które mają bilety będą mogły wejść na teren Bethel Woods w dniach od czwartku do niedzieli. Każdy z uczestników będzie musiał pokazać też przepustkę, którą otrzymał podczas kupowania elementów. Na festiwalu znajdzie się też element bardzo nie-woodstockowy, a mianowicie bramki z ochroniarzami.
Stanowi żołnierze będą rozstawieni wokół dróg wiodących na festiwal, a miasto zakazuje używania samochodów w niedalekiej odległości od terenu imprezy. Każde auto pozostawione w okolicach festiwalu zostanie odholowane przez policję. Na temat nadchodzącego wydarzenia wypowiedziała się prezes Bethel Woods, Darlene Fedun. W oświadczeniu dla Associated Press powiedziała:
Chcemy zachęcić osoby, które nie są zainteresowane koncertami, tylko byciem w tym miejscu i poczuciem tych wibracji by... odwiedziły teren festiwalu w inny weekend.
Miasto i tak spodziewa się około 100 tysięcy turystów w trakcie weekendu 16-19 sierpnia 2019 roku.
Zobacz też: Woodstock oficjalnie został odwołany. Miał 50 lat