Evanescence zadziwia fanów. Każdy może już posłuchać tej nowości
Niemal wszystkie osoby lubiące Evanescence będą w niebie, a jeśli ktoś zwyczajnie ceni sobie dobre brzmienia, to również ma tu powody do radości. Zapoznajcie się z utworem „Afterlife” już teraz.
- Premiery doczekał się utwór o nazwie „Afterlife”, a więc łatwo zrozumieć fakt, iż ekscytacja wielu fanów zespołu Evanescence, mogła z impetem wskoczyć na bardzo wysokie poziomy. Widać to między innymi po komentarzach oraz wyświetleniach choćby w serwisie YouTube.
- Spore grono komentujących zwraca uwagę choćby na to, że taki dobór muzyczny okazał się być strzałem w dziesiątkę. Jeżeli interesuje was „Devil May Cry”, wtedy znajdziecie tu dodatkowe pokłady radości.
- Ostatecznie każda osoba czytająca o „Afterlife” najpewniej ma ochotę na to, żeby spokojnie zapoznać się z tymi brzmieniami.
Evanescence to wyjątkowa muzyka
Evanescence to ceniony na świecie amerykański zespół rockowy, który został założony w Little Rock w roku 1995, co jest nieodłącznie związane z utalentowaną wokalistką i pianistką, jaką jest Amy Lee, a dodatkowo również z gitarzystą Benem Moody. Jak możemy przeczytać między innymi w polskojęzycznej Wikipedii:
Po nagrywaniu prywatnych minialbumów zespół w 2003 roku podpisał kontrakt z wytwórnią Wind-up Records i wydał swój pierwszy, studyjny album Fallen. Sprzedał się on w 17 milionowym nakładzie. Dzięki niemu zespół wygrał dwie nagrody Grammy, a w całej swojej karierze, był do niej nominowany siedem razy. Według CBS, Fallen zajął 6 miejsce w „Top Bestselling Albums of the Last 10 Years” (Najlepiej Sprzedające się Albumy z Ostatnich 10 Lat) w 2008 roku. Rok po Fallen zespół wydał pierwszy album koncertowy, zatytułowany Anywhere but Home, który sprzedał się w ponad milionie egzemplarzy.
Powyższe umożliwia lepsze zrozumienie wyjątkowych talentów, które są związane z tym niesamowitym zespołem o wielkiej mocy brzmienia, zdaniem niektórych będącej czymś, co można określić mianem złota ze świata muzyki. Wszystko to jest istotne z tego względu, że tak bardzo utalentowani artyści nie boją się również małych eksperymentów, a najnowsze efekty tego typu podejścia można właśnie podziwiać w sieci.
Każdy może posłuchać tej perełki
Oczywiście oceny muzycznych fanów bywają różne, lecz trzeba przyznać, że aktualnie krążący po sieci kawałek, to przykład czegoś intrygującego. Najlepiej będzie jeśli sami zabierzecie się za przesłuchanie tego dzieła, które zostało stworzone na potrzeby animacji Netfliksa, czyli „Devil May Cry”.
Na koniec przypominamy jeszcze o tym, że Netflix zyskał potężny hit. Recenzenci już mówią o perfekcji. Warto o tym wiedzieć.
Quiz: Trudny quiz z legend metalu. Nawet fani nie odpowiedzą na 6. pytanie
Źródło: Antyradio/Wikipedia/@Netflix/YouTube
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!