Jak było na Pol'and'Rock 2025? Jeden zespół pozamiatał na scenie
Podsumowanie Pol’and’Rock Festival 2025. Zobacz jak, wyglądała 31. edycja kultowej imprezy z Antyradiem w naszej galerii.
- Za nami Pol’and’Rock Festival 2025. Jak było na 31. edycji festiwalu?
- Na miejscu było oczywiście Antyradio. W naszej galerii możecie zobaczyć zdjęcia z 3 dni imprezy.
- Który zespół dał najbardziej energetyczny występ?
Pol'and'Rock 2025. Tak wyglądało otwarcie Najpiękniejszego Festiwalu Świata z Antyradiem
- 15 Zobacz zdjęcia
Pol’and’Rock Festival 2025: tak było na 31. edycji Najpiękniejszego Festiwalu Świata
Pol’and’Rock Festival 2025 za nami, a kto tam był, ten wie, że to były trzy dni absolutnej magii. Jak zawsze niesamowita atmosfera, morze dobrej energii i ludzie, którzy tworzą coś więcej niż tylko festiwal - tworzą społeczność. W tym roku nie zabrakło wzruszeń, ani solidnego łomotu spod sceny, bo program był pełen mocnych nazw, a jeden z koncertów totalnie rozwalił system.
Na Pol'andRocku 2025 nie zabrakło Antyradia. Na terenie festiwalu pojawiło się studio, z którego znani i lubiani dziennikarze nadawali audycje, był też Namiot Spotkań Antyradia, gdzie uczestnicy imprezy mogli wziąć udział w ciekawych rozmowach z gośćmi, a także specjalne antyradiowe zabawy dla fanów stacji. W naszej galerii znajdziecie zdjęcia z trzech dni Pol’and’Rock Festival 2025.
Quiz: Quiz dla prawdziwych fanów punk rocka. Młodzież odpadnie na 7. pytaniu
Pol’and’Rock Festival 2025 po raz kolejny z Antyradiem
Marcin Bąkiewicz - redaktor naczelny Antyradia podsumował udział w Pol’and’Rock Festival 2025. - To była bardzo udana edycja festiwalu! - powiedział.
Mnóstwo znakomitych koncertów na obu scenach, bardzo dobra atmosfera i pogoda znacznie lepsza, od zapowiadanej
- I jestem bardzo zadowolony z kolejnej, pełnej atrakcji obecności Antyradia na festiwalu. Studio przy dużej scenie, Antykoło Fortuny, Namiot Spotkań Antyradia - wszystkie elementy tworzą co roku nasz antyradiowy ekosystem, z którego jesteśmy dumni! - dodał.
Jednym z lepszych koncertów tego roku był występ japońskiego zespołu metalcore'owego Hanabie, który podbił serca całego Pol’and’Rocka. Energia, z jaką członkinie kapeli weszły na scenę, styl, charyzma i perfekcyjnie wyważony chaos spowodowały, że wszystko zagrało, a publiczność oszalała od pierwszych minut.
Hanabie - jeden z najlepszych koncertów Pol’and’Rock Festival 2025
Tego samego zdania jest Bąkiewicz. - Moim numerem jeden jest Hanabie, świetna bardzo energetyczna japońska kapela, która pozamiatała swoim show na dużej scenie - powiedział naczelny Antyradia. - Cieszę się, że wreszcie do Polski dotarł Andrew Stockdale ze swoim Wolfmother. Nasza antena puchła od koncertów i wywiadów a social media od materiałów. Do usłyszenia za rok! - podsumował.
Jak zawsze na terenie festiwalu dało się czuć to, co wyróżnia Pol’and’Rock od innych wydarzeń muzycznych - poczucie wspólnoty, wolność i szacunek. Ludzie uśmiechnięci, gotowi do pomocy, bawiący się z pasją i pokojowym nastawieniem. Publiczność Najpiękniejszego Festiwalu Świata po raz kolejny udowodniła, że również zasługuje na to miano Najpiękniejszej.
Źródło: Antyradio
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!