Ozzy o najlepszym gitarzyście i problemach, jakie mają muzycy z Ameryki
Ozzy Osbourne mimo przerwy w muzyce wciąż jest aktywny na rynku i chętnie porusza tematy związane z branżą oraz dzieli się swoimi przemyśleniami. Teraz odniósł się do tego, jaki według niego problem mają amerykańscy gitarzyści.
Ozzy Osbourne, legendarny wokalista znany z zespołu Black Sabbath ze względu na zdrowotne problemy musiał na jakiś czas odłożyć koncertowanie na bok. Nie oznacza to jednak, że zrezygnował z muzyki. Regularnie zapewnia, że fani jeszcze go zobaczą na scenie. Ozzy nie ma zamiaru zamykać się w czterech ścianach. Razem ze swoją szaloną rodziną prowadzi serię podcastów, dzięki którym fani mogą dowiedzieć się, co u niego słychać.
Ci, którzy nie wierzyli w to, że Ozzy jeszcze kiedykolwiek zaśpiewa, mocno się pomylili. Niedawno ukazał się utwór pt. „Crack Cocaine”. W utworze Ozzy wystąpił gościnnie, a kawałek znalazł się na płycie gitarzysty Billy'ego Morrisona. W ten sposób „Książę Ciemności” pokazał, że nie ma zamiaru kończyć z muzyką.
Quiz: Coś dla fanów rocka! Znasz kultowe legendy? Pokonamy cię na 7. pytaniu
Ozzy Osbourne wskazuje najlepszego gitarzystę
Osbourne na temat muzyki wypowiada się także przy okazji różnych wywiadów. Ostatnio w podcaście „The Madhouse Chronicles” nawiązał do amerykańskich gitarzystów. Muzyk przyznał, że mają oni pewien problem. Przy okazji zdradzi, z kim najlepiej mu się pracowało.
Grałem piosenki Black Sabbath, takie jak „Paranoid”, „Children Of The Grave” czy „War Pigs” z innymi gitarzystami. Grają te same dźwięki, ale nie brzmią tak samo jak Tony. Wielu gitarzystów z Ameryki gra za szybko. Tony Iommi z jakiegoś powodu jest cholernie świetny
Źródło: Antyradio/The Madhouse Chronicles
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!