Wielu Polaków wciąż nie wie, że ojciec Kazika Staszewskiego był legendą PRL
Polacy to często ludzie wybitni o niesamowitych talentach i dokonaniach. Przypominamy o niecodziennych losach Stanisława Staszewskiego.
- Zmarł 22 stycznia 1975 roku w Paryżu, a w ciągu swego życia pokazał wielki talent oraz geniusz człowieka urodzonego dla muzyki. Historia zapamięta go jako wiele rzeczy, bo nie był definiowany przez zaledwie jedną cechę.
- Jeśli ktoś ograniczy się wyłącznie do stwierdzenie, iż Stanisław Staszewski był ojcem Kazika Staszewskiego, to popełni wielki błąd, albowiem chodzi tu o osobę ze znacznie większym dorobkiem.
- Poznaj szczegółu na temat genialnego Stanisława Staszewskiego, który lubi tworzyć piękne rzeczy.
Był człowiekiem wybitnym
Z wykształcenia architekt i dodatkowo co niezwykle ważne w opowiadaniu tej historii, również ojciec Kazika Staszewskiego, lecz nie powinny to być jedyne rzeczy definiujące tego wybitnego Polaka. Otóż trzeba szybko zwrócić uwagę na to, iż Stanisław Staszewski był polskim poetą oraz bardem. To genialny autor piosenek, bo „Celina”, „Baranek”, „A gdy będę umierał” to zaledwie parę piosenek tego muzycznego mistrza.
Zainteresowali się tym nawet dziennikarze serwisu Złote Przeboje, którzy wyraźnie zaznaczyli: „W swoim krótkim, bo niespełna 50-letnim życiu napisał 30 piosenek, które na zawsze wpisały się w historię polskiej muzyki. Stały się popularne za sprawą jego syna, Kazika Staszewskiego, a także Jacka Kaczmarskiego”. Czasem aż trudno uwierzyć w to, jak wiele rzeczy może dokonać jedna legenda PRL-u.
Niesamowite życie legendy PRL
Jeśli zaczniemy wczytywać się w dodatkowe szczegóły, to czasem będziemy mogli odnieść wrażenie, że jest to niemal scenariusz do filmu. Jak możemy przeczytać m.in. w polskojęzycznej Wikipedii:
Podczas II wojny światowej Stanisław Staszewski był żołnierzem Armii Krajowej. W 1942 był więźniem Pawiaka. Od 1943 był dowódcą drużyny w stopniu kaprala. Walczył na terenie Pragi w powstaniu warszawskim. Został aresztowany i odesłany do niemieckiego obozu w Ebensee, stanowiącego filię KL Mauthausen-Gusen. W marcu 1945 ciężko zachorował i ledwie żywy znalazł się w obozowej kostnicy (gdzie przeleżał całą noc). Uratował go kapo z Pabianic, który chciał odszukać adresata nadesłanej paczki, aby ją przejąć.
Można zaryzykować stwierdzenie, iż jest to prawie gotowy scenariusz do filmu, zatem życiorys Stanisława Staszewskiego był ciekawy, barwny i po prostu intrygujący. Na koniec mamy dla was jeszcze ciekawostkę z innej beczki. Filmowy numer 1 w Polsce to brutalny thriller trzymający Polaków w napięciu. Wiecie o jaki tytuł chodzi?
Quiz: Mało kto pamięta te wielkie hity PRL. Pokonamy cię na 4. pytaniu
Źródło: Antyradio/Złote Przeboje/Wikipedia
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!