Ten album Nirvany początkowo był zakazany. Tytuł utworu wywołał skandal
Utwór Nirvany "Rape Me" z płyty "In Utero" był bohaterem skandalu. Album został wyłączony ze sprzedaży w dużych sieciach amerykańskich sklepów.
- Piosenka Nirvany "Rape Me" wywołała spore kontrowersje, zanim się w ogóle ukazała. Wszystko przez jej tytuł
- Z tego powodu zespół Kurta Cobaina spotkał się z licznymi formami cenzury. Kapela nie mogła zagrać utworu podczas 1992 MTV Video Music Awards
- Po wypuszczeniu "Rape Me" jako singla, a następnie jednej z piosenek z płyty "In Utero", sieci sklepów Walmart i Kmart odmówiły sprzedaży albumu
Nirvana na cenzurowanym. Utwór "Rape me" był zbyt kontrowersyjny
Po gigantycznym sukcesie płyty "Nevermind" z 1991 roku Nirvana stała się jednym z najważniejszych zespołów dekady. Przebój "Smells Like Teen Spirit" uczynił z Kurta Cobaina nie tylko ikonę grunge’u, ale też głos młodego pokolenia. Jednak Cobain nigdy nie czuł się komfortowo w roli gwiazdy popkultury. Płyta "In Utero" miała być powrotem do korzeni zespołu – albumem bardziej surowym, nieugładzonym i szczerym.
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych utworów na tej płycie okazał się singiel "Rape Me". Już sam tytuł, który po polsku oznacza dosłownie "Zgwałć mnie", wywołał falę krytyki i to zanim piosenka w ogóle się ukazała. W opinii wielu osób tekst był prowokujący i nieodpowiedni. W rzeczywistości kawałek miał zupełnie inne przesłanie, niż mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać. "Rape Me" to utwór sprzeciwiający się przemocy seksualnej. Cobain chciał w niej ukazać mechanizmy gwałtu i przedmiotowego traktowania ofiar przez przestępców seksualnych. Tekst "Rape Me" miał również drugie dno - był komentarzem wobec brutalności mediów, które – według artysty "gwałciły" jego życie prywatne, zniekształcając prawdziwy obraz jego osoby i twórczości.
Zespół chciał zagrać kawałek podczas 1992 MTV Video Music Awards. Według biografii Cobaina "Serving the Servant" z 2019 roku, menadżer grupy Danny Goldberg powiedział, że szefowa stacji - Judy McGrath, nie chciała ryzykować i odmówiła Nirvanie możliwości wykonania "Rape Me" na gali. Argumentowała, że nie chciała, by MTV była odebrana jako telewizja normalizująca gwałt. Goldberg próbował ją przekonać, że piosenka ma zupełnie odwrotne znaczenie, a Cobain to zagorzały feminista, jednak finalnie Nirvana wykonała "Lithium". Znany z bezkompromisowości muzyk postanowił jednak zagrać pierwszych dźwięków "Rape Me", co niemal skończyło się nagłą przerwą reklamową.
Quiz: Coś dla fanów rocka! Znasz kultowe legendy? Pokonamy cię na 7. pytaniu
Zakazany album Nirvany. Sklepy nie chciały sprzedawać "In Utero"
W końcu utwór "Rape Me" został zarejestrowany w październiku 1992 roku w studiu Word of Mouth. Piosenka trafiła na singiel pod tym samym tytułem razem z kawałkami "All Apologies" i "Moist Vagina", który nie znalazł się w komercyjnym obiegu. Kiedy w 1993 roku światło dzienne ujrzała płyta "In Utero", pojawił się kolejny problem. Amerykańskie sieci handlowe Walmart i Kmart, które były jednymi z największych firm zajmujących się dystrybucją muzyki w Stanach Zjednoczonych miały bardzo restrykcyjną politykę, dotyczącą umieszczania w swoich sklepach konkretnych produktów.
Firmy nie chciały na swoich półkach artykułów, które mogłyby zostać uznane za kontrowersyjne lub nieodpowiednie dla młodszych odbiorców. W przypadku albumu "In Utero" największe zastrzeżenia budził utwór "Rape Me". Zarówno tytuł, jak i tekst piosenki sprawiły, że Walmart i Kmart odmówiły sprzedaży płyty. Kolejnym powodem był okładkowy kolaż wykorzystujący zdjęcie płodu.
W końcu płyta trafiła do sprzedaży w obu sieciach w 1994 roku, ale postanowiono ją ocenzurować. Tytuł zmieniono na bardziej neutralne "Waif Me". Zmodyfikowano również kontrowersyjny element okładki. Początkowo zirytowany całą sytuacją Cobain chciał zmienić tytuł na "Sexually Assault Me" ("Napastuj mnie seksualnie"), ale finalnie poddał się i stanęło na nic nieznaczącym zamienniku. W książeczce do płyty pojawił się jednak oryginalny tytuł. Nie ingerowano też w samą piosenkę.
W książce "Nirvana: The Biography"z 2007 roku przytoczono słowa Cobaina, który wyjaśnił sprawę: "Jednym z głównych powodów, dla których podpisałem kontrakt z dużą wytwórnią, było to, żeby ludzie mogliby kupować nasze płyty w Kmart. W niektórych miastach to jedyne miejsce, w którym dzieciaki mogą dostać płyty" - powiedział muzyk. Mimo przeciwności losu utwór "Rape Me" zdobywał listy przebojów i obecnie jest jedną z najbardziej znanych piosenek Nirvany.
Źródło: Antyradio/wikipedia.org
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!