Tak oszukują Polaków na autostradach. Dużo już dało się na to nabrać
Dowiedz się o popularnych oszustwach, które ulegają nasileniu w okresie wakacyjnym. Kierowcy powinni być czujni.
- Takie problemy często mogą się nasilać zwłaszcza w okresie wakacyjnym, ponieważ na drogach przybywa turystów, a przestępcy i różnego rodzaju naciągacze doskonale sobie z tego zdają sprawę. Problem dotyka również Polaków, zatem warto poświęcić chwilę na to, by zapoznać się z ogólnymi informacjami w temacie.
- Oszuści mają coraz bardziej wyrafinowane metody, które stanowią zagrożenie dla zwykłych kierowców, wpadających w ich sidła.
- Polacy muszą uważać na te groźne sztuczki, przez które da się wiele stracić. Więcej szczegółów poniżej.
Często działają na autostradach
Sprawa jest na tyle poważna, że jakiś czas temu pisali o niej również dziennikarze serwisu Moto, który profesjonalnie opisali cały problem:
Oszuści bardzo wiarygodnie naśladują prawdziwych pracowników ADAC. Używają pojazdów, które wyglądają niemal identycznie jak te należące do niemieckiego stowarzyszenia, często oznakowane logiem klubu i napisem "Im Auftrag des ADAC" (Na zlecenie ADAC). Niektórzy fałszywi pomocnicy drogowi zamieszczają na swoich autach zmieniony napis "ACDC".
To nie koniec, gdyż w temat należy zabrnąć odrobinę bardziej, dzięki czemu szybko zrozumiemy, że przestępcy najczęściej czatują na autostradach, gdzie spokojnie wyczekują potencjalnych awarii pojazdów. Kiedy w końcu znajdą swoją ofiarę, to znaczy osobę z jakimś problemem zaistniałym w samochodzie, wtedy pojawiają się i oferują swe niebezpieczne usługi.
W wielu przypadkach używają zakłócaczy sygnału, uniemożliwiając poszkodowanym skontaktowanie się z prawdziwą pomocą drogową ADAC. W ten sposób ofiary są zmuszone skorzystać z usług oszustów, nie mogąc zweryfikować ich autentyczności.
Oszuści pozwalają sobie na więcej
Niestety działania arcyłgarzy potrafią być jeszcze bardziej zuchwałe, bo czasem decydują się na zdecydowanie bardziej inwazyjne metody:
Niektórzy oszuści idą jeszcze dalej, manipulując pojazdami swoich ofiar podczas nocnych postojów na niestrzeżonych parkingach. Następnego dnia "naprawiają" rzekome awarie, za które żądają bardzo wysokich kwot. ADAC radzi, aby nigdy nie zostawiać pojazdu bez nadzoru i unikać nocowania na niestrzeżonych parkingach.
No dobrze, wiemy już o fałszywej pomocy drogowej, ale warto wspomnieć również o tym, że zdarza się jeszcze „metoda z lusterkiem”. Wspominali o tym choćby dziennikarze Auto Świata, którzy podkreślali, że „oszuści rzucają przedmioty w poruszające się auta, co ma symulować dźwięk stłuczki lub innego uszkodzenia”. Gdy uda im się was zatrzymać, to zaczną się domagać pieniędzy za uszkodzone lusterko lub zmyślą inne historie. Oczywiście naciągacze są dobrze przygotowani i mogą nawet pokazać zepsuty element. Całość jest tylko zwykłym wyłudzeniem, a metody są popularniejsze w okresie wakacyjnym.
Quiz: W te gry graliśmy w młodości w czasach PRL-u
Źródło: Antyradio/Auto Świat/Moto
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!