29.09.2017 10:23

Brian May uważa, że jesteśmy sami we wszechświecie

Gitarzysta Queen jest jednak osamotniony w swojej opinii, bo jak sam uważa, niewielu astronomów się z nim zgodzi.

Brian May uważa, że jesteśmy sami we wszechświecie
foto: ESO/G. Huedepohl

W ostatnim wywiadzie przeprowadzonym na łamach programu Jonsey’s Jukebox, astrofizyk i gitarzysta dr Brian May został zapytany, czy uważa że jest życie poza naszą planetą.

Muzyk-naukowiec jest raczej sceptycznie nastawiony wobec obcych cywilizacji. Według niego prawdopodobieństwo, że istnieje życie pozaziemskie jest niewielkie:

"

To ciężkie pytanie. Uważam, że jest niewielka szansa, że coś żyje oprócz nas. Nie jest to powszechna opinia i nie znajdziecie dużo astronomów, którzy podzielą moje zdanie. Weźmy na przykład takie równanie Drake’a – to wiele czynników pomnożonych przez siebie, a ich iloczyn daje nam prawdopodobieństwo tego, ile obcych cywilizacji może istnieć w galaktyce. "

Tymi czynnikami są między innymi: prawdopodobieństwo, że życie zaczęło na danej planecie ewoluować, prawdopodobieństwo, że planeta ma odpowiednią temperaturę na rozwój organizmów, czy prawdopodobieństwo tego, że planeta jest w odpowiedniej odległości od słońca. Według Maya, to za dużo niewiadomych, by obliczyć takie równanie:

"

I pojawiają się kłopoty – nikt nie obliczy tego równania, bo jest za dużo niewiadomych! Dużym pytaniem pozostaje, jakie jest prawdopodobieństwo tego, że życie zacznie spontanicznie ewoluować samo, ale w tym przypadku również odpowiedź nie jest znana. To może być prawdopodobieństwo bliskie zera, ale jeśli pomnoży się to przez ilość znanych planet we wszechświecie, to oczywiście się zwiększy i wtedy na pewno nie będziemy jedynymi zwierzętami w kosmosie. Istnieją miliardy galaktyk, w każdej znajdzie się planeta, która spełnia odpowiednie warunki, ale jeśli prawdopodobieństwo samoistnej ewolucji życia jest bliskie zera, to szansa na to, że jesteśmy sami jest ogromna. "

Astrofizyk dodał jeszcze, że:

"

Wiem na pewno, że obecne badania nad genetyką mówią o tym, że wszystkie ssaki pochodzą z jednego wydarzenia. To sugeruje, że być może zdarzyło się to tylko raz, że życie po prostu zaczęło w pewnym momencie ewoluować. Być może to była jednorazowa sprawa – cała przyroda powstała, ponieważ coś ważnego miało miejsce na osi czasu. Pozostają jednak kolejne niewiadome, jak na przykład to, że organizm nie może ewoluować dopóki nie będzie się rozmnażał. Prymitywne organizmy molekularne nie potrafią się mnożyć, a jak wiadomo, selekcja naturalna zachodzi dopiero wtedy, kiedy zachodzi reprodukcja. Powiadają, że Einstein zwykł mieć o tym koszmary, bo nie potrafił zrozumieć jak coś tak skomplikowanego jak oko mogło powstać przez selekcje naturalną. Większość naukowców wierzy jednak, że właśnie tak się stało. "

Trzeba przyznać, że dr Brian May może imponować swoją wiedzą. Warto jednak przypomnieć, że nie samą nauką człowiek żyje – Queen i Adam Lambert ruszają niedługo w trasę, a już 6 listopada 2017 roku odwiedzą Łódź. May w 2016 roku zaprezentował swoje gogle VR, które mają być tańszą alternatywą dla takich zestawów jak HTC Vive. Gitarzysta jest prawdziwym człowiekiem-orkiestrą.

A wy wierzycie w życie pozaziemskie?

Kamil Kacperski
Tagi: #Brian May #Duperele #Queen