12.09.2016 09:23

„Oto iPhone penis” – wpadka Apple w Hong Kongu

Co brzmi dobrze w jednym języku, nie zawsze musi zgrabnie i wiernie przełożyć się na inny. Przekonało się o tym właśnie Apple, reklamujące swój nowy iPhone sloganem „Oto 7”. Kantońskie znaczenie tej frazy jest jednak zupełnie inne.

„Oto iPhone penis” – wpadka Apple w Hong Kongu
foto: zrzut ekranu

Jak można się spodziewać, wpadka producenta szczerze rozbawiła mieszkańców Hong Kongu – tym bardziej, że Apple w krótkim czasie powtórzyło błąd Samsunga, który miał pecha z nazwą Galaxy Note 7 (mieszkańcy Hong Kongu donosili, że po przetłumaczeniu brzmi to jak „kij penisa”).

„7” w kantońskim to oczywiście także oznaczenie liczby – mieszkańcom miasta kojarzy się jednak bardziej z niewulgarnym (na szczęście dla Apple) określeniem penisa. Jak podpowiadają znawcy lokalnych zwyczajów, słowo „czat” (tak brzmi zapis fonetyczny „7” w kantońskim) używane jest jako nie do końca obraźliwe określenie dziwnej, nie do końca rozgarniętej lub robiącej głupie rzeczy osoby.

Wpadka Apple dała mieszkańcom Hong Kongu wiele radości:

Niezbyt szczęśliwe tłumaczenie wciąż widnieje na stronie Apple – być może korporacja zastanawia się, jak wybrnąć z sytuacji i reklamować iPhone’a 7 bez używania cyfry „7”. Producent musi się także zmierzyć z odium modelu „iPhone penis większy”, znanym w Polsce i na świecie jako iPhone 7 Plus.

Zdecydowanie nie takiego rozgłosu spodziewało się Apple pokazując swoje najnowsze produkty – producent zakładał raczej (nie)zdrową ekscytację wśród swoich zwolenników. Ten plan po części udało się zrealizować – jak się okazało, Tim Cook pokazujący nowy smartfon odciągnął sporą część właścicieli iPhone’ów od oglądania porno.

Po zakończeniu transmisji posiadacze smartfonów z jabłuszkiem rzucili się jednak do odrabiania zaległości – wszystko zostało uwiecznione przez Pornhub na wykresie.

A jak waszym zdaniem iPhone 7 powinien nazywać się po polsku?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Duperele