23.01.2017 11:10

Cosmetic Scan ratuje przed alergenami w kosmetykach

Życie alergików i osób poszukujących produktów zgodnych z ich przekonaniami – na przykład wegan – nie było jeszcze tak proste. Dzięki aplikacji Cosmetic Scan mogą szybko i prosto sprawdzić, czy w oglądanym kosmetyku nie ma niepożądanych składników.

Cosmetic Scan ratuje przed alergenami w kosmetykach
foto: kadr z wideo

Aplikacja jest darmowa i dostępna zarówno dla użytkowników smartfonów pracujących pod kontrolą Androida, jak i właścicielek (i właścicieli) iPhone’ów - wystarczy sięgnąć do sklepu Google Play lub App Store. Żeby sprawdzić, czy dany kosmetyk nie zawiera alergenów czy innych składników, których nie akceptujemy, wystarczy za pomocą programu zeskanować kod kreskowy umieszczony na produkcie.

Na alergie – w większości wywołane kosmetykami – cierpi ponad 30% Polaków.

W bazie danych programu Cosmetic Scan znajduje się ponad 200 000 kosmetyków – dzięki temu ryzyko, że natrafimy na nieznany produkt, jest stosunkowo niskie.

Listę składników, których występowanie w składzie kosmetyku jest nieakceptowane, można przygotować samemu bądź też skonsultować wybór ze swoim lekarzem. Twórcy aplikacji obiecują, że informacje o składzie danego produktu wyświetlane są w mniej niż 5 sekund po wykonaniu skanu.

Wbudowany w Cosmetic Scan mechanizm jest też w stanie poznać nasze preferencje samodzielnie – wystarczy w odpowiednim trybie zeskanować używane przez nas kosmetyki, żeby aplikacja na tej podstawie sama wydedukowała, jakie składniki są przyjazne naszej skórze i naszym poglądom, a jakich chcemy unikać.

Twórcy aplikacji informują, że w przyszłości dane (anonimowe) dotyczące preferencji użytkowników będą mogły służyć producentom do przygotowywania kosmetyków lepiej dostosowanych do wymagań klientów.

Gdy już sprawdzimy, jakich kosmetyków możemy używać, dzięki innej polskiej aplikacji dowiemy się, w co powinniśmy się ubrać – wystarczy wgrać zdjęcia konkurujących ze sobą stylizacji, by cenieni przez nas znawcy mody podpowiedzieli, w której wyglądamy lepiej na daną okazję.

A gdy już będziemy zrobieni na boginie i bóstwa pozostanie sięgnąć po kolejny rodzimy program – tym razem pozwalający na łapanie randek jak pokemonów.

Przyda się Wam Cosmetic Scan?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Mobile