Według fanów to on zniszczył Spider-Mana. Ma "polskie" nazwisko

AKTUALIZACJA 27.05.2026 27.05.2026 14:57
AKTUALIZACJA 27.05.2026 27.05.2026 14:57

Twórca słynnych komiksów o Spider-Manie i kultowego serialu "Babylon 5" ma polskie korzenie. Dlaczego rozwścieczył fanów Marvela? 

Spider-Man, J. Michael Straczynski
Fot. AP/East News/Sony Pictures/materiały prasowe
  • Jakie korzenie ma J. Michael Straczynski. 
  • Które popularne seriale i filmy współtworzył Straczynski. 
  • Co zaskakującego Straczynski wprowadził w genezie Spider-Mana.
  • Jakie kontrowersje towarzyszyły twórczości Straczynskiego w Marvel Comics.

J. Michael Straczynski - twórca Spider-Mana, który zawiódł fanów

Spider-Man to jeden z najpopularniejszych superbohaterów na świecie. Jego komiksowa historia trwa nieprzerwanie od przeszło 60 lat i chętnie korzystają z niej reprezentanci innych mediów, tworząc popularne filmy, seriale, czy gry. 

Quiz: Quiz z seriali Marvela. 100% tylko dla ekspertów

1/15 Phil Coulson był członkiem organizacji

Istnieje jednak pewna opowieść ze świata pajęczego herosa, którą fani na całym świecie od lat uważają za najgorszą w historii Marvel Comics. Traf chciał, że stał za nią twórca polskiego pochodzenia. 

J. Michael Straczynski ma polskie korzenie. Stworzył wiele kultowych seriali

Mowa oczywiście o J. Michaelu Straczynskim - filmowcu i scenarzyście komiksowym. Urodził się 17 lipca 1954 roku w Paterson w stanie New Jersey jako Joseph Michael Straczynski. Jego ojciec miał polskie korzenie i z tego powodu w żyłach amerykańskiego twórcy płynie polska krew. Dziadkowie Straczynskiego pochodzili z terenów dzisiejszej Białorusi i uciekli do Stanów Zjednoczonych przed rewolucją w Rosji. Co ciekawe jego ojciec, chociaż urodzony w USA mieszkał również w Niemczech, Rosji i w Polsce. 

Straczynski rozpoczął studia podyplomowe w Southwestern College, gdzie zdobył tytuł Associate of Arts, a następnie przeniósł się na San Diego State University, zdobywając licencjat z psychologii i socjologii. Podczas studiów w SDSU pisał dla gazety studenckiej "The Daily Aztec". Swoją twórczość zaczynał od pisania na studiach sztuk teatralnych. Miał też doświadczenie radiowe, jako współtwórca słuchowiska "Alien Worlds", ale również prezenter audycji "Hour 25". Pracował również jako dziennikarz w wielu kalifornijskich i krajowych czasopismach, a w 1982 roku napisał książkę, służącą jako podręcznik scenariopisarstwa. 

Jako wielki fan serialu animowanego "He-Man i władcy wszechświata", napisał fanowski scenariusz jednego z odcinków, który wysłał bezpośrednio do Filmation - firmy odpowiedzialnej za kreskówkę. Nie tylko kupiono skrypt Straczynskiego, ale również zatrudniono go do tworzenia kultowej produkcji, a także spin-offu "She-Ra - księżniczka mocy". Był też odpowiedzialny za takie animacje, jak "Prawdziwe duchołapy", czy "Jayce i gwiezdni wojownicy". 

Z czasem Straczynski zaczął pracować też przy produkcjach aktorskich. Był scenarzystą wielu kultowych seriali telewizyjnych: "Strefa mroku" z lat 80., "Strażnik Teksasu", "Gliniarz i prokurator", czy "Napisała: Morderstwo". W 1993 roku powołał do życia słynny serial science fiction "Babylon 5", który otworzył mu drogę do świata filmu. W kolejnych dekadach współpracował przy takich tytułach, jak "Jeremiah", "Sense8", "Ninja zabójca", "Underworld: Przebudzenie", "World War Z", a nawet przy pierwszej części filmowego "Thora".

J. Michael Straczynski to nie tylko filmowiec. Stworzył wiele komiksów

To jednak niejedyna działalność twórcza Straczynskiego. Od dziecka był miłośnikiem komiksów. Działał więc i w tej dziedzinie i to od lat 80. Dla wydawnictwa Joe's Comics tworzył adaptacje "Strefy mroku", "Star Treka", a także swojego hitu "Babylon 5". Pod koniec lat 90. stworzył dla Image Comics serię "Rising Star". Jednak jako twórca komiksowy zasłynął w latach 00. dzięki współpracy z Marvel Comics. To właśnie wtedy zaczął swój wieloletni run serii "The Amazing Spider-Man", do której rysunki tworzył John Romita Jr. 

The Amazing Spider-Man 30
fot. / The Amazing Spider-Man 30

Słynna seria o Spider-Manie, wydana kilkukrotnie również w Polsce, jest jednocześnie chwalona i krytykowana. Z jednej strony fanom podobało się, jak Straczynski prowadził postać Petera Parkera, zachowując klasyczne utarte schematy przy jednoczesnym uzupełnianiu świata Spidey'ego o zupełnie nowe wątki. Z drugiej jednak strony nowe spojrzenie na genezę pajęczego herosa nie było wszystkim w smak. To właśnie Straczynski zadał pytanie o prawdziwe źródło mocy Spider-Mana, dając zupełnie inną niż dotychczas odpowiedź - to nie nieudany eksperyment wyposażył młodego chłopaka w nadludzkie moce, tylko pradawna, mistyczna siła, która poszukiwała swojego awatara na Ziemi. 

Mimo wywrócenia spojrzenia na Spider-Mana do góry nogami Straczyński jest autorem wielu niezapomnianych story arców, między innymi chwalonych "Coming Home", "Coming Out", "Happy Birthday", "The Other", czy "Back in Black", ale również kontrowersyjnych do dziś historii "Sins Past" oraz "One More Day". To właśnie te dwie ostatnie opowieści spowodowały, że wielu fanów uznaje Straczynskiego za twórcę, który zniszczył Spider-Mana. 

"One More Day" - uwielbiany i znienawidzony komiks o Spider-Manie

W "Sins Past" z 2004 roku ("The Amazing Spider-Man" 509-514) czytelnicy dowiedzieli się o intymnej relacji, jaka łączyła pierwszą miłość Petera - Gwen Stacy, z jego arcywrogiem Normanem Osbornem, znanym lepiej jako Green Goblin. Zastosowany przez Straczynskiego retcon nie spodobał się większości czytelników, ponieważ burzył wizję niewinnego związku kujonowatego Petera z piękną i mądrą dziewczyną. Jednak jeszcze większym ciosem dla fanów Pajęczaka była historia "One More Day" z 2007 roku ("The Amazing Spider-Man" 544-545). Tutaj bowiem Spider-Man staje przed ultimatum - może ocalić życie swojej ciotki May, wchodząc w układ z demonicznym Mephisto. Potwór daruje jej życie w zamian za miłość Petera z Mary Jane Watson. Spidey oczywiście się zgadza, wymazując z istnienia małżeństwo z rudowłosą modelką. 

"One More Day" sankcjonowało dosłowne unieważnienie relacji z Mary Jane, trwającej w komiksach od lat. W "Amazing Spider-Man Annual" #21 z 1987 roku Parker i MJ zawarli związek małżeński i chociaż w kolejnych latach ich dynamika przybierała różne oblicza, miłość tej dwójki postaci była punktem stałym w historii Spider-Mana. Krótka opowieść napisana przez Straczynskiego całkowicie ją przekreśliła. Nie była to jednak w pełni decyzja samego scenarzysty, tylko pomysł włodarzy Marvela, w tym ówczesnego redaktora naczelnego wydawnictwa - Joe'ego Quesady.

The Amazing Spider-Man 544
fot. / The Amazing Spider-Man 544

Pomysł na "One More Day" powstawał dwa lata i chociaż Straczynski nie miał nic przeciwko unieważnienia małżeństwa Petera i MJ, nie podobał mu się sposób na wcielenie planu w życie. Do tego stopnia, że początkowo chciał, by jego nazwisko zostało usunięte z 544. i 545. numeru "The Amazing Spider-Man". Tymi zeszytami run Straczynskiego się zakończył. Historia nie została zbyt dobrze przyjęta przez czytelników Marvel i do tej pory jest uznawana za największy błąd wydawnictwa. Od lat czytelnicy domagają się cofnięcia tego, do czego doszło w "One More Day". Wielkimi krokami zbliża się 1000. numer "The Amazing Spider-Man", który ma trafić do sprzedaży 16 września 2026 roku. Marvel zapowiada go jako historyczny moment. Wielu fanów ma nadzieję, że Dom Pomysłów wykorzysta okazję i cofnie to, co pona 20 lat temu zrobił Straczynski. 

Na zakończeniu przygody ze Spider-Manem współpraca Straczynskiego i Marvel Comics się jednak nie kończyła. Scenarzysta pracował również nad takimi tytułami, jak "Supreme Power", "Strange","Thor", "Silver Surfer", czy "Fantastic Four". Po wygaśnięciu kontraktu z Domem Pomysłów zaczął pisać komiksy dla DC - między innymi "The Brave and the Bold", "Wonder Woman", czy "Superman: Earth One",  także "Before Watchmen: Dr. Manhattan". 

W roku 2021 wrócił na łono Marvela pisząc przygody o Kapitanie Ameryce, a także krótką historię do antologii "Spider-Man: Black Suit & Blood". Jego ostatnim jak na razie komiksem o pajęczym herosie jest mini seria "Amazing Spider-Man: Torn", która rozgrywa się w przeszłości Petera Parkera. J. Michael Straczynski to bez wątpienia ważna postać w amerykańskiej popkulturze i samym wydawnictwie Marvel. Cały czas budzi jednak kontrowersje i dla wielu fanów Spider-Mana ten scenarzysta o polskich korzeniach mimo upływu lat kojarzy się negatywnie. 

Źródło: Antyradio/Wikipedia.org

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!