06.07.2017 13:50

UE chce zmusić producentów do tworzenia trwałych urządzeń

Unia Europejska nie chce, żeby jej obywatele byli skazani na jednorazowe produkty – przyjęto rezolucję, w której mowa jest między innymi o nakazie stosowania wymienialnych akumulatorów i stworzeniu oznaczeń pokazujących łatwość naprawy i możliwości ulepszania sprzętu.

UE chce zmusić producentów do tworzenia trwałych urządzeń
foto: Sygmoral, CC BY-SA 4.0

Nie od dziś mówi się w internecie o procederze planowego postarzania produktów – takiego projektowania urządzeń, żeby stosowane w nich komponenty mogły pracować tylko nieco dłużej, niż wynosi okres gwarancji.

Producenci starają się także, żeby naprawa sprzętu była nieopłacalna, łącząc podzespoły w duże grupy funkcyjne i dyktując zaporowe ceny na części zamienne. Gdy okazuje się, że wymiana stłuczonej szybki na smartfonie kosztuje więcej, niż porównywalny telefon, użytkownicy nie zastanawiają się zbyt długo, którą opcję wybrać.

Unia Europejska wydała wojnę planowemu postarzaniu produktów jeszcze w 2016 roku, informując o planach wprowadzenia dłuższej gwarancji oraz pomyśle o informowaniu o przewidywanej żywotności sprzętu.

Ta inicjatywa nie wzięła się z niczego – jak wynika ze statystyk, w 2004 poważne awarie zaliczyło 3,5% sprzętu RTV i AGD liczącego sobie do pięciu lat. W 2013 roku wskaźnik ten wyniósł już 8,3% - i jak wynika z informacji pozyskanych przez UE, to tylko wierzchołek góry lodowej.

Czy Wasze sprzęty szybko się psują?

Rezolucja o dłuższym życiu produktów została przyjęta przez Parlament Europejski stosunkiem głosów 662 za, 32 przeciw oraz 2 wstrzymujących się. Uchwała pokazuje, jakie obowiązki chce nałożyć na producentów Europa.

Pascal Durand(Greens/EFA, FR), sprawozdawca, opisał projekt następującymi słowami:

"

Musimy przywrócić możliwość naprawy wszystkich urządzeń znajdujących się na rynku, musimy zapewnić, że baterie nie są przyklejane, lecz przykręcane, żeby nie trzeba było wyrzucać telefonu, w którym zniszczona jest tylko bateria. Musimy upewnić się, że konsumenci wiedzą, jak długo urządzenia będą działać i jak można je naprawić. "

Propozycje brzmią następująco:

  • tworzenie trwałych, możliwych do zreperowania produktów, wprowadzenie „kryteriów minimalnej odporności” dla wszystkich kategorii produktów, począwszy od etapu projektu
  • jeśli naprawa produktu trwa dłużej niż miesiąc, gwarancja powinna zostać przedłużona o okres odpowiadający czasowi naprawy
  • państwa członkowskie powinny zachęcać do produkowania rzeczy trwałych i nadających się do naprawy, wspierać naprawy oraz sprzedaż produktów z drugiej ręki, co mogłoby przyczynić się do stworzenia nowych miejsc pracy i zredukowania ilości odpadów
  • części niezbędne do funkcjonowania produktu, takie jak baterie lub żarówki LED, nie powinny być wmontowywane na stałe, chyba, że wymagają tego względy bezpieczeństwa
  • części zamienne niezbędne do właściwego, zgodnego z zasadami bezpieczeństwa, działania produktu, powinny być dostępne „w cenach współmiernych do rodzaju i cyklu życia produktu”
  • stworzenie obowiązującej w całej UE definicji „sztucznego skracania cyklu życia produktów” oraz systemu testowania i wykrywania takich przypadków wraz z odpowiednimi środkami zniechęcającymi producentów do takich praktyk

To nie koniec pomysłów UE – wspólnota chce wprowadzić nowe oznaczenie na produkty, wzorowane na informacjach o energooszczędności urządzeń, mówiące jednak o tym, jak proste są do naprawy, jak dużo zasobów zużywa się podczas ich produkcji, jak trwały jest dany sprzęt oraz czy możliwe jest modernizowanie produktu wraz z rozwojem technologii.

Prace nad rozwiązaniami mającymi za zadanie zwiększyć żywotność urządzeń nie mają na celu tylko i wyłącznie ochrony środowiska i zasobów naturalnych – Unia chce w ten sposób także poprawić swoją sytuację ekonomiczną. Większość urządzeń elektronicznych produkowanych jest w Chinach i tam trafiają pieniądze za ich zakup.

Jeśli sprzęt będzie można naprawić lokalnie, wynagrodzenie za pracę pozostanie w europejskim systemie finansowym, co powinno przełożyć się na wzrost gospodarczy oraz polepszenie bilansu płatniczego z resztą świata.

Co sądzicie o planach UE?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Mobile