02.02.2017 11:59

Unia Europejska likwiduje roaming

Koniec z wysokimi rachunkami po wakacjach - od 15 czerwca 2017 roku za rozmowy i SMS-y w granicach Unii Europejskiej zapłacimy zgodnie z cennikiem krajowym operatora. Z internetem sprawa jest bardziej skomplikowana, ale i tu są duże szanse na brak dodatkowej pozycji na pourlopowej fakturze.

Unia Europejska likwiduje roaming
foto: materiały prasowe

Według założeń Unii Europejskiej obywatele Wspólnoty mają całkowicie zapomnieć, że przekraczają granicę - także podczas korzystania z telefonu. Powstanie Strefy Schengen umożliwiło proste podróżowanie po UE, za rewolucją nie nadążyła jednak technologia.

Aktualizacja: dokładny cennik usług roamingu od 15 czerwca 2017 roku w Orange, Play, Plusie i T-Mobile znajduje się w tym zestawieniu.

Chociaż bardziej adekwatne byłoby stwierdzenie, że nie chciała nadążyć z powodów biznesowych - opłaty za roaming, które tak mocno uderzają klientów po kieszeni, były dla operatorów całkiem atrakcyjnym źródłem przychodów.

Negocjacje w sprawie zniesienia roamingu na terenie UE były burzliwe i trwały dłużej, niż się spodziewano - przekonanie przedsiębiorstw telekomunikacyjnych do otwarcia się na wspólny rynek było trudniejsze, niż się początkowo spodziewano.

Wypracowany kompromis oznacza prawdziwą rewolucję w korzystaniu ze smartfona na terenie Unii Europejskiej - Komisja Europejska nie kryje ekscytacji:

Po 15 czerwca 2017 roku operatorzy komórkowi mają rozliczać prowadzenie rozmów i wysyłanie wiadomości według stawek i zasad obowiązujących w ofercie, z której korzysta klient. Jeśli więc korzystamy z taryfy z nielimitowanymi rozmowami - za zagraniczne połączenia nie powinniśmy zapłacić ani grosza. Podobnie ma się sprawa z rozmowami wykonywanymi w ramach pakietu minut.

Po wykorzystaniu limitu lub w przypadku korzystania z telefonu na kartę operator będzie pobierał opłaty zgodne z cennikiem krajowym - ustalone przez UE górne granice cen hurtowych to 3,2 eurocenta za minutę rozmowy i 1 eurocent za wysłanie SMS-a.

Zgodnie z hasłem promowanym przez Unię - „roam-like-at-home” - rozmawianie w całej UE ma wiązać się z dokładnie takimi samymi kosztami, jak podczas korzystania z usług głosowych w kraju operatora.

Nieco inaczej wyglądać ma sytuacja z transferem danych - chociaż i w tym przypadku osoby opłącające abonament mogą liczyć na zamknięcie się w comiesięcznej kwocie.

Koszta transferu, liczone według opracowanego przez UE cennika, mają być bowiem pokrywane w pierwszej kolejności z opłaty wnoszonej przez klienta. Po 15 czerwca 2017 koszt przesłania 1 GB danych w UE ma być nie wyższy niż 7,7 euro za 1 GB - to około 33 zł.

Jeśli płacimy abonament w wysokości 50 zł, w jego ramach będziemy mogli przesłać prawie 1,5 GB danych na urlopie. Osoby z telefonami na kartę będą płacić za transfer środkami na swoimi koncie.

Opłata za przesył danych ma w ciągu kolejnych lat systematycznie spadać i wynosić:

  • 7,7 euro za 1 GB transferu (od 15 czerwca 2017)
  • 6 euro za 1 GB transferu (od 1 stycznia 2018 roku)
  • 4,5 euro za 1 GB transferu (od 1 stycznia 2019 roku)
  • 3,5 euro za 1 GB transferu (od 1 stycznia 2020 roku)
  • 3 euro za 1 GB transferu (od 1 stycznia 2021 roku)
  • 2,5 euro za 1 GB transferu (od 1 stycznia 2022 roku)

Z możliwości „roam-like-at-home” można korzystać przez maksymalnie 4 miesiące w roku.

Korzystacie z internetu mobilnego podczas wyjazdów zagranicznych?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Mobile