27.06.2017 10:10

Opłata audiowizualna z podatkiem od piractwa?

W 2019 roku abonament RTV zostanie według planów rządu zamieniony na nieuchronną opłatę audiowizualną. Producenci sprzętu chcą, żeby przy okazji dorzucić do niej także opłatę reprograficzną, zwaną powszechnie podatkiem od piracenia.

Opłata audiowizualna z podatkiem od piractwa?
foto: materiały prasowe

Wszystkie legalne sposoby na ominięcie płacenia abonamentu RTV – nawet wtedy, gdy nie chce się zrezygnować z płatnej telewizji, która będzie miała obowiązek przekazywanie danych swoich klientów Poczcie Polskiej – przestaną być skuteczne w 2019 roku. Na razie osoby, które uchylały się od tego obowiązku powinny się nimi zainteresować - inaczej mogą być zmuszone do uiszczenia zaległości w kwocie 1500 zł.

Jeśli plan rządu się uda, w życie wejdzie ustawa wprowadzająca powszechną opłatę audiowizualną, która będzie doliczana do podatków płaconych co miesiąc przez każdego podatnika. Zmiana miała obowiązywać już od 2017 roku, jednak okazało się, że niezbędne jest ustalanie zapisów prawa z Unią Europejską, co odwlekło wprowadzenie nowelizacji.

Opłata audiowizualna będzie wynosić między 6 a 15 zł (na razie rząd bardziej skłania się ku tej niższej granicy) – o ile nie zostanie poszerzona także o opłatę reprograficzną.

Jest ona ukryta w cenie nośników danych oraz niektórych urządzeń elektronicznych – objęte są nim pamięci USB, dyski twarde, płyty Blu-ray i DVD, nagrywarki, skanery, kserokopiarki, a nawet telewizory (o ile mają wmontowaną pamięć wewnętrzną). Pieniądze pozyskiwane w jego ramach przekazywane są organizacjom chroniącym prawa autorskie jako rekompensata za to, że nośniki i urządzenia mogą zostać użyte do legalnego skopiowania treści w ramach dozwolonego użytku. Przyjęło się - choć niesłusznie - nazywać ją podatkiem od piractwa.

Wizję dodania go do opłaty audiowizualnej przedstawił Michał Kanownik, prezes ZIPSEE „Cyfrowa Polska”:

"

Wprowadzenie powszechnej opłaty, płaconej w ramach opłaty audiowizualnej, spowodowałoby, że beneficjentami staliby się wszyscy artyści, a nie tylko ci zrzeszeni w różnych stowarzyszeniach. Taki system byłby sprawiedliwy oraz godził interesy zarówno twórców, jak i konsumentów. "

Związek Importerów i Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego Branży RTV i IT chce w ten sposób przenieść ciężar ściągania i przekazywania opłaty reprograficznej na państwo – obecnie to właśnie producenci i dystrybutorzy muszą rozliczać się ze sprzedaży i na tej podstawie wypłacać środki organizacjom zbiorowego zarządzania prawami autorskimi i pokrewnymi.

W przeszłości ZIPSEE starał się temperować zapędy rządzących, chcących obłożyć opłatą reprograficzną na smartfony i tablety.

Kwota, jaka miałaby być dodawana do opłaty audiowizualnej nie została zaproponowana - obecnie wynosi od 1-3% ceny sprzętu.

Widzieliście, że płacicie podatek od piractwa?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #TV