18.12.2019 17:15

6 szokująco złych życiowych lekcji, których udzieliła nam seria o Harrym Potterze

"Harry Potter" uchodzi powszechnie za źródło mądrych życiowych lekcji. Jeśli się jednak bliżej przyjrzeć, niektóre przesłania płynące z serii są szokująco niepoprawne.

Foto: materiały prasowe Warner Bros.
Foto: materiały prasowe Warner Bros.

Na serii książek i filmów o młodym czarodzieju wychowało się całe pokolenie. Większość współczesnej młodzieży została ukształtowana właśnie przez lekcje płynące z twórczości J.K. Rowling. "Harry Potter" to bowiem piękna historia o przyjaźni, lojalności, poświęceniu i wierności swoim ideałom. Są jednak aspekty tej historii, które - omylnie zrozumiane - mogą stanowić źródło naprawdę złych życiowych lekcji. Oto sześć z nich.

6 szokująco złych życiowych lekcji, których udzieliła nam seria o Harrym Potterze

"Harry Potter" to naprawdę mądra i wbrew pozorom emocjonalnie dojrzała seria. Niestety, to co dla dorosłych jest sprawą oczywistą, przez najmłodszych może zostać opacznie zrozumiane. W wyniku tego, coś co miało stanowić mądrą życiową lekcję, wywołuje efekt zgoła odwrotny. Tego zjawiska nie uniknęła nawet popularna seria o młodym chłopcu z blizną na czole, który pewnego dnia dowiedział się, że jest czarodziejem. Źródłem jakich złych życiowych lekcji może być "Harry Potter"?

Foto: kadr z filmu "Harry Potter i Więzień Azkabanu"/ Warner Bros.
Foto: kadr z filmu "Harry Potter i Więzień Azkabanu"/ Warner Bros.
Przeczytaj także 10 najgorszych czynów, jakich dopuścili się nauczyciele Hogwartu

1. Oczekiwanie magicznych rozwiązań wszelkich naszych problemów

Foto: kadr z filmu "Harry Potter i Więzień Azkabanu"/ Watner Bros.

J.K. Rowling udało się przemycić do swojej opowieści duże pokłady realizmu. Nie zmienia to jednak faktu, że niemal każdy z nas wciąż czeka na list z Hogwartu, niezależnie od tego, jak bardzo się zestarzeliśmy. Historia Harry'ego, który zostaje wyrwany ze swojego nędznego życia u wujostwa i wysłany do magicznej krainy w roli kogoś nader ważnego, może zaszczepić u młodych odbiorców nierealistyczne oczekiwania wobec życia.

2. Mamy prawo być okropnymi ludźmi, jeśli w grę wchodzi miłość

Foto: kadr z filmu "Harry Potter i Insygnia Śmierci"/ Warner Bros.

Przez wielu to Severus Snape uważany jest za najlepszą postać w uniwersum "Harry'ego Pottera". Faktem jednak jest, że Snape nie był nawet w najmniejszym stopniu dobrym człowiekiem. Znęcał się psychicznie nad dziećmi, był zwolennikiem człowieka, który mordował niemagiczny lud, a urazę potrafił żywić przez dziesięciolecia. Jednak czytelnicy zdają się zapominać o jego przywarach, wyłącznie ze względu na to, że ten kochał matkę Pottera. Nie pomaga w tym sam Harry, który nadał jego imię swojemu drugiemu synowi. Najmłodsi powinni rozumieć, że każdy człowiek ponosi odpowiedzialność za to, jak traktuje bliźnich, a to, kogo obdarza miłością, nie ma tu nic do rzeczy. Książki J.K. Rowling w tym niestety nie pomagają.

Foto: kadr z filmu "Harry Potter i Zakon Feniksa"/ Warner Bros.
Foto: kadr z filmu "Harry Potter i Zakon Feniksa"/ Warner Bros.
Przeczytaj także "Harry Potter" - 6 magicznych szczegółów, których z pewnością nigdy nie zauważyliście

3. Desperackie uganianie się za kimś ostatecznie przynosi spodziewany efekt

Foto: kadr z filmu "Harry Potter i Insygnia Śmierci"/ Warner Bros.

Można odnieść wrażenie, że niemalże całym sensem egzystencji Ginny Weasley było jej uczucie do Harry'ego. Młodsza siostra Rona uganiała się za Potterem od dziecka, robiąc wszystko by ten ją zauważył. W szóstej odsłonie zaczęła nawet grać w Quidditcha i umawiać się z innymi chłopcami, by wzbudzić jego zainteresowanie. O dziwo, w końcu dopięła swego. Tyle, że zawsze już stanowiła dodatek do swojego partnera, nie mając nawet możliwości nadania imion własnym dzieciom. Jest to absolutne zaprzeczenie przesłania, zakładającego że każdy człowiek powinien być niezależną osobą, a nie zdesperowaną jednostką podporządkowującą całe życie obiektowi swoich westchnień.

4. Bycie stronniczym może być usprawiedliwione

Foto: materiały prasowe Warner Bros.

Albus Dumbledore zawsze faworyzował Gryfonów, a dyskryminował Ślizgonów. Nie jest to opinia, a fakt. Dowodów tego jest wiele, choćby zakończenie "Kamienia Filozoficznego" i zadrwienie ze Slytherinu podczas przyznania Pucharu Domów. Dyrektor Hogwartu niejednokrotnie traktował podopiecznych z rażącą niesprawiedliwością. Było mu to jednak wybaczane, bo zawsze działał w interesie Harry'ego, który był przecież głównym bohaterem opowieści. W rzeczywistości takie zachowanie nie powinno być tłumaczone żadną wymówką. Niesprawiedliwość to po prostu niesprawiedliwość, niezależnie od tego, w kogo uderza.

Foto: materiały promocyjne Warner Bros.
Foto: materiały promocyjne Warner Bros.
Przeczytaj także 5 momentów, w których Harry i Ron byli dla Hermiony najgorszymi przyjaciółmi na świecie

5. Wieczne kłótnie oznaczają miłość

Foto: kadr z filmu "Harry Potter i Insygnia Śmierci"/ Warner Bros.

Jest to przesłanie płynące z wielu romantycznych produkcji (i brazylijskich telenowel). Ron i Hermiona byli w zasadzie od początku pozycjonowani jako główna para w serii. Toksyczne aspekty ich relacji przekuto w coś słodkiego, a ciągłe awantury okazały się być niczym innym, jak wyrazem miłości. Stanowi to złą lekcję dla dzieci, które powinny wiedzieć, że obrażanie drugiego człowieka nie jest najlepszym sposobem na wyrażanie uczuć.

6. Bycie łobuzem jest fajne

Foto: kadr z filmu "Harry Potter i Książę Półkrwi"/ Warner Bros.

Większość postaci w uniwersum "Harry'ego Pottera", które uchodzą za "fajne" to w rzeczywistości obiboki, stale pakujące się w kłopoty. I nie ponoszące żadnych konsekwencji swojego zachowania. Fred i George byli naczelnymi kawalarzami, którzy nigdy nie ukończyli szkoły, a mimo to odnosili sukcesy jako biznesmenami (a przynajmniej jeden z nich). Jeszcze gorszy przykład stanowią James i Syriusz. Byli największymi luzakami jakich widział Hogwart, a przy okazji gnębili innych uczniów. Cieszyli się jednak dużą popularnością i sympatią nauczycieli, a egzaminy zdawali bez problemów. W ten sposób, w oczach dzieci, podważona zostaje wartość ciężkiej pracy. Sukcesy odnoszą tu bowiem ludzie pokroju Jamesa, czy Harry'ego (którym oczywiście nie można odmówić naturalnego talentu), a słynący z sumienności Puchoni zostają przedstawieni jako życiowe przegrywy.

Zobacz też: 13 ciekawostek ze świata "Harry'ego Pottera", które czynią serię jeszcze bardziej magiczną

Tagi: Duperele Film Harry Potter