Instytut Ordo Iuris oskarżył kreskówkę dla dzieci o promowanie związków homoseksualnych

Kamil Kacperski
04.06.2018 16:58
Instytut Ordo Iuris oskarżył kreskówkę dla dzieci o promowanie związków homoseksualnych Fot. kadr z wideo

Serial animowany stacji Nickelodeon „Harmidom” wywołał niemałe poruszenie wśród Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris. Zwłaszcza postaci Harold Młodowski i Herbert Młodowski, którzy w produkcji są małżeństwem.

Produkcja trafiła na ekrany polskich telewizorów w maju 2016 roku i opowiada o perypetiach młodego 11-letniego chłopca, który wychowuje się z 10 siostrami. Razem rodzina przeżywa wiele przeróżnych przygód. 

Jednak według prezesa Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, adwokata Jerzego Kwaśniewskiego, pewne postaci są zagrożeniem dla młodych umysłów. Chodzi o państwo Harolda i Herberta Młodowskich, którzy razem wychowują syna Cezarego. Według portalu Dzienniknarodowy.pl, w oświadczeniu napisanym przez Kwaśniewskiego czytamy:

Po tym jak serial zyskał dużą popularność, producenci zdecydowali się wprowadzić do historii nowych bohaterów. Obok rodziny wielodzietnej pojawiała się tzw. nowoczesna „rodzina” – związek dwóch mężczyzn, którzy wspólnie „wychowują” chłopca. Młody widz obserwuje związek homoseksualny, który robi wrażenie wspaniałej rodziny. Wszyscy są uprzejmi, empatyczni, mogą na siebie liczyć. Nic, tylko naśladować.

Kreskówka dla dzieci propaguje homoseksualizm?

Dalej Kwaśniewski wspomina o nagrodach, które otrzymała bajka za promowanie różnorodności kulturowej i etnicznej:

W maju 2017 r. główni bohaterowie serialu znaleźli się na okładce amerykańskiego magazynu „Variety” jako przykład różnorodności kulturowej i etnicznej, mającej wpływ na programy telewizyjne. Natomiast za sprawą homoseksualnych bohaterów bajka została nominowana do 28th GLAAD Media Awards (nagroda „Stowarzyszenia Gejów i Lesbijek Przeciwko Zniesławieniom”). Widać więc gołym okiem, że lobby homoseksualne skorzystało tu z dobrze znanej w reklamie metody lokowania produktu.

Prezes instytutu potwierdził również, że Ordo Iuris nie pozostawi sprawy w spokoju i poinformował, że o reakcje na temat serialu animowanego już poproszono Krajową Radę Radiofonii i Telewizji:

Gdy tylko dostaliśmy zgłoszenie, że bajka „Harmidom” deprawuje nasze dzieci, lansując związki jednopłciowe, imitujące tradycyjną rodzinę, od razu wystąpiliśmy do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z wnioskiem o stosowną reakcję. Wykazaliśmy, że jest to niezgodne z art. 18 Konstytucji RP, który jednoznacznie stwierdza, że „małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczpospolitej Polskiej”. Przywołaliśmy też art. 18 ustawy o radiofonii i telewizji, który stanowi, że „audycje i inne przekazy powinny szanować przekonania religijne odbiorców, a zwłaszcza chrześcijański system wartości”. Udowodniliśmy też, że tolerancja wobec innych nie oznacza akceptacji ich niemoralnych zachowań. Z ogromną satysfakcją pragnę Pana poinformować, że nasze argumenty przekonały KRRiT, której przewodniczący wystąpił do nadawcy programu o „wystrzeganie się emitowania materiałów prezentujących model rodziny sprzeczny z wzorcem, który w Polsce podlega ochronie prawnej”. To precedensowe rozstrzygnięcie. Po raz pierwszy KRRiT jasno postawiła tamę przeciwko lobby LGBT w dziecięcej branży filmowej.

Jak podaje portal Onet.pl, rzeczniczka prasowa KRRiT-u poinformowała, że nie jest to forma ukarania nadawcy, a jedynie upomnienie, ponieważ „żadna instytucja państwowa nie ma podstaw prawnych, by zakazywać emisji w programie jakichkolwiek przekazów”. Stacja Nickelodeon na razie nie odniosła się do słów prezesa Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Kamil Kacperski Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.